Koleżanka rzuciła mi wyzwanie: zweganizować śledzie w śmietanie. Oto, co powstało: tempehowe śledzie w śmietanie nerkowcowej. Dobór przypraw i ogólny skład jest taki jak w oryginale (pomijając brak dwóch głównych składników w ich tradycyjnej odsłonie ;) ).
Składniki:
200 g naturalnego tempehu
1,5 szklanki wody
liść laurowy
2 ziarna ziela angielskiego
1,5 łyżki soli
2 łyżki octu (użyłem jabłkowego)
niewielka cebula
szklanka nerkowców
4 łyżki soku z cytryny
pół szklanki wody
niepełna łyżeczka cukru
kiszony ogórek
pół obranego jabłka (najlepiej kwaśnej odmiany)
sól & świeżo mielony pieprz
Przygotowanie:
Nerkowce zalewamy wodą i pozwalamy im moczyć się przez noc / przynajmniej kilka godzin. Tempeh kroimy w półcentymetrowe plastry, a każdy z nich po skosie a pół. Wkładamy do garnka razem z wodą, liściem laurowym, zielem angielskim, solą, octem i pokrojoną w półplastry cebulą; doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu przez 5 minut. Zostawiamy do ostygnięcia. Odcedzamy, zachowując cebulę i łyżkę powstałej marynaty. Liść laurowy i ziele angielskie wyrzucamy. Z namoczonych, odcedzonych i opłukanych nerkowców przygotowujemy śmietanę, miksując orzechy na gładko z sokiem z cytryny, wodą, cukrem i szczyptą soli. Ogórka i jabłko ścieramy na tarce o dużych oczkach. Mieszamy ze śmietaną i marynatą z gotowania tempehu; dodajemy cebulę i tempeh, doprawiamy pieprzem i ewentualnie solą.
Przepis nadesłał(a):
sleep lover,
data dodania: 2026-05-10 Przepis własny autora.