Placki po węgiersku zjedzone na mieście, to na razie, dla osób na diecie wegańskiej i bezglutenowej, szczyt marzeń. Zostaje więc je robić w domu. Zwykle zajmuje dużo czasu zrobienie placka po węgiersku w klasycznym wydaniu, stąd pomysł na taką wersję. Oczywiście można dodatkowo je sosem urozmaicić, ale te placki smakują tak wybornie, że aż szkoda ten smak jakimś sosem przyćmiewać.. Zresztą, sami sprawdźcie ;)
Składniki:
- 8 większych ziemniaków (nie młode!)
- 2 większe cebule
- 1 duża czerwona papryka lub dwie średnie
- sól, pieprz, ostra papryka
- olej do smażenia (polecam z pestek winogron, ale może być każdy z wysoką temperaturą dymienia)
Przygotowanie:
Ścieramy na tarce ziemniaki i 1,5 cebuli. Paprykę obieramy ze skórki (najłatwiej obieraczką, jak ziemniaki), kroimy ją wraz z pozostałą cebulą na małe kosteczki. Podsmażamy je na patelni, a gdy się już uduszą i zeszklą, dorzucamy do pulpy ziemniaczanej. Przyprawiamy wszystko solą, ostrą papryką i świeżo zmielonym czarnym pieprzem i smażymy, lejąc na patelnię placki wielkości dłoni, ale nie za wysokie/grube.
Przepis nadesłał(a):
Chelonia,
data dodania: 2013-05-08 Przepis własny autora.