Przyprawa do masła, past i puree - posypka do sałatek, kanapek - ziarenkowe szaleństwo
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska & RAW Zaczęło się od tego, że zrobiłam własną mieszankę do pasty słonecznikowej, bo w sklepie nie dostałam gotowca. I na dobre mi to wyszło! Taka posypka to tyle możliwości - i jeśli chodzi o kompozycję i zastosowania :) Składniki: sezam 2 łyżeczki
siemię lniane 2 łyżeczki mak 1 łyżeczka (opcjonalnie, ale nie można dać za dużo, jeśli posypka ma mieć jasny kolor) oprócz lub zamiast którychś nasionek mogą być tez orzechy, najlepiej włoskie sól 1/2 łyżeczki tymianek, oregano, cząber, zioła prowansalskie itp. (dowolny mix) 1/2-1 łyżeczka suszona cebula 1 łyżeczka (opcjonalnie; dodaje słodkawy posmak) czosnek granulowany 1/4-1/2 łyżeczki koperek suszony 1 łyżeczka ew. słodka papryka w proszku 1/2 łyżeczki ew. pieprz Przygotowanie:Sezam i ew. orzechy prażymy na suchej patelni na niezbyt dużym gazie aż się przyrumienią i zaczną ładnie pachnieć. Co jakiś czas mieszamy. To krok opcjonalny, ale warto. Nasionka rozcieramy z grubsza w moździerzu lub przez chwilkę miksujemy w młynku do kawy. Wszystko mieszamy i tyle :) Przechowujemy w lodówce (nasionka zawierają znaczącą ilość tłuszczu, który będzie jełczał). Dodatkowe wskazówki:W rozdrabnianiu nasionek chodzi o drobniejszą konsystencję (bez przesady, nie musi być proszek), ale też "uszkodzenie" osłonek. Inaczej małe jest prawdopodobieństwo, że rozgryziemy takie maleństwa i będziemy w stanie je strawić. Wszystko dlatego, że nasionka mają osłonki, które pozwalają im przejść przez nasz układ trawienny w postaci nieuszkodzonej. Ta zasada dotyczy nawet słonecznika. Zdjęcia do przepisu: Komentarze: ardiana 2015-03-25 Przecudowna! I ten zapach... :) Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |