Daikon gari - biała rzodkiew a'la imbir gari (dodatek do sushi)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska & RAW Imbir gari był zbyt mocny, zbyt ostry dla większości moich gości. Kiedyś przyszło mi na myśl, że plasterki rzodkwi zamarynowane w zalewie z imbiru mogą go zastąpić. Patent sprawdził się znakomicie :) więc poszłam za ciosem i wykombinowałam własną zalewę, której używam, kiedy nie mam tej z imbiru. Oczywiście rzodkiew nie jest tak giętka jak imbir, ale smakuje świetnie. Składniki: mały daikon (rzodkiew japońska, biała rzodkiew) lub resztki pozostałe z robienia <a href="http://puszka.pl/przepis/7606-sushi_nasze_ulubione-maki_z_awokado_marynowana_biala_rzodkwia_i_papryka.html">sushi z marynowaną rzodkwią</a>
<u>zalewa z imbiru gari lub własnoręcznie przygotowana:</u> 2 łyżeczki startego imbiru (ok. 2 cm korzenia) 6 płaskich łyżeczek cukru ok. 1/4 łyżeczki soli 1/4 szkl. gorącej wody 1/4 szkl. octu ryżowego Przygotowanie:Imbir obieramy ze skórki (najlepiej oskrobać go łyżeczką - brzmi dziwnie, ale to naprawdę najwygodniejszy i najbardziej ekonomiczny sposób) i ścieramy na tarce o małych oczkach. Cukier i sól rozpuszczamy w gorącej wodzie. Dodajemy starty imbir, a najlepiej sok z niego wyciśnięty. Mieszamy z octem ryżowym. Rzodkiew siekamy w jak najcieńsze, wręcz półprzezroczyste plasterki. Upychamy w słoiczku i zalewamy przygotowaną zalewą tak, żeby był cały zakryty. Odstawiamy do lodówki na minimum kilka dni. Dodatkowe wskazówki:Nadaje się do spożycia przez kilka tygodni - powiedzmy miesiąc. Zdjęcia do przepisu: Komentarze: irma 2013-08-03 imbir gari nie ma smakować :P on ma za zadanie zneutralizować smak pomiędzy poszczególnymi kawałkami sushi - oczyścić kubki smakowe. Czy ta rzodkiew daje radę? patrycccja 2013-08-04 Jak najbardziej :) Ma smak bardzo zbliżony do imbiru gari, tylko łagodniejszy. Nie wykręca nawet "początkujących" ;D Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |