Kokosowe naleśniki

Średnia ocena:  ****½ [2]  | Komentarze [17]
Typ diety: wegańska
Przepyszne, pachnące kokosem naleśniki skuszą każdego. Robi się je w miarę szybko, a jeszcze szybciej znikają, zwłaszcza, jeśli podczas smażenia ich ktoś się nam kręci w pobliżu ;) Pyszne z truskawkowym sosem czy musem z dodatkiem mięty, trudne do sfotografowania - tak szybko znikają ;)
Naleśniki są na modłę amerykańską [1]



Składniki:

100 g wiórków kokosowych
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cukru [2]
0,5 l mąki
5 łyżek oleju*
woda

Przygotowanie:

Wiórki namaczamy w małej ilości wody, zostawiamy na godzinkę, można nawet na pół dnia, jak komuś się nie spieszy :)
Miksujemy je, dolewamy wody tak, żeby był mniej więcej litr. Można z wierzchu zebrać masełko, które się zrobiło, ale nie trzeba. Jak się go nie zbierze, to nie trzeba już dodawać oleju. Do tego wsypujemy mąkę (ja wsypałam taki pełen garnuszek o pojemności pół litra), cukier i proszek, i znowu miksujemy, aż ciasto uzyska jednolitą konsystencję gęstej śmietany. Dolewamy olej* (jak dodamy go do ciasta, do naleśniki będzie można smażyć na suchej patelni), miksujemy. Zostawiamy na pół godziny, smażymy.

Dodatkowe wskazówki:

[1] Kiedy pewnego razu zrobiłam puchate naleśniki z dodatkiem proszku do pieczenia po raz pierwszy, zostały one pochwalone przez mojego brata i otrzymałam od niego oficjalny przykaz robienia tylko i wyłącznie tego typu naleśników - z dodatkiem proszku. Mój brat przeważnie nie lubi nowości, nowych potraw, najchętniej zjada to, co jadł od zawsze, czyli co mama przyrządzała. A ja lubię wymyślać nowe potrawy, które wszystkim smakują - jedynie on odmawia ich spróbowania, bo przecież nigdy nie jadł, więc na pewno niedobre ;) A jak już spróbuje, to najwyżej pomarudzi, że nie smakuje to, jak nic, co już zna od dawna, więc niedobre. Po naleśnikach specjalnie nie widać na pierwszy rzut oka, jakie są, więc jak wleciał do kuchni, porwał świeżo zrobionego naleśnika i zjadł, to pochwalił, że lepszy, niż wcześniejsze. Nie spodziewał się nowości ;)
[2] Jakoś szkoda mi miodu do smażenia, a nic innego słodkiego pod ręką akurat nie miałam, to niech będzie cukier. Jak ktoś ma inne słodziki, to też na pewno pasują ;)

Naleśniki przepyszne z truskawkowym musem (zmiksowane truskawki) z dodatkiem drobno pokrojonej świeżej mięty. Mus można podgrzać i zagęścić agarem, jak ktoś woli gęstszy. Przepis na gęsty mus-dżem truskawkowy jest w moim przepisie na ciasto reggae.
Przepis nadesłał(a):  Luna7,  data dodania: 2012-04-22
Źródło: przepis własny

Zdjęcia do przepisu:

Propozycja podania - z musem truskawkowym Kokosowe naleśniki

Komentarze:

agnmid 2012-04-22
wygladaja cudownie ! z pewnośćią spróbuje !
vegabutik 2012-04-23
Takich jeszcze nie robiłam :) Jestem fanką kokosu więc przepis koniecznie muszę wypróbować
Daiana 2012-04-24
Właśnie zrobiłam, ale chyba mam słaby blender i się tak całkiem wiórki nie zmieliły więc się lepiło na patelni i rozlatywało - musiałam się ratować mąką ziemniaczaną. Może ktoś zrobić zdjęcia jak ma wyglądać 'masa' przed usmażeniem? :)
Luna7 2012-04-24
Daiana, zadam głupie pytanie... dodałaś mąki? ;)
Daiana 2012-04-24
Dodałam, jasne, że dodałam :D Następnym razem dodam jeszcze więcej wody i mąki w stosunku do wiórków i powiem jak wyszło bo pewnie z tym coś sknociłam ;) /PS. za to w smaku mimo wszystko są pycha :>
Luna7 2012-04-24
A to ciekawe, bo ja robiłam to już parę razy (przeważnie na oko) i zawsze wychodziły, oczywiście przepyszne ;) Może nie zostawiłaś ciasta na pół godziny (dzięki temu gęstnieje), no nie wiem... ale bez zostawienia mogą co najwyżej smakować surowizną ;) Albo z mąką coś nie tak... ja dawałam taki garnuszek 0,5 l objętości, nie wiem, ile to wagowo... mi jeszcze nie udało się ich zepsuć ;)
No i ja odebrałam jednak z wierzchu ten tłuszcz na czekoladę ;) Która też wyszła pycha ;) Nawet tak sobie właśnie pomyślałam, że mogłam tę czekoladę nieco rozrzedzić i zrobić z niej polewę do naleśników ;) Oprócz truskawek :) Ale to się nadrobi ;D
mistigria 2012-04-25
Pysznie wyglądają :-). Miodu faktycznie szkoda, bo w wysokich temperaturach traci swoje właściwości. Ale są inne smaczne zamienniki cukru :-). Sama używam ksylitolu i słodu z daktyli lub za agawy.
koralina 2012-05-12
a wiórki zalewamy wrzatkiem czy zimna woda?
Luna7 2012-05-12
Zawsze zalewałam zimną, o wrzątku nawet nie pomyślałam :) Myślę, że jak ktoś chce przyspieszyć, to może i wrzątkiem, ale osobiście nie próbowałam.
koralina 2012-05-24
Niestety nie wyszły, cały dzień nad nimi stałam, najpierw moczyłam wiórki, potem czekałam aż ciasto odstoi swoje pół godziny, a teraz całe ciasto wylałam.......nie chcą się skleić nic a nic, o przewróceniu na drugą stronę nie ma mowy. Starałam się robić wg przepisu, ale chyba pogrążyła mnie ilość wody, nie wiedziałam ile dokładnie dodać i to chyba przez to....no cóż szkoda.
Luna7 2012-05-24
Zastanawiające, ile razy je robię, tyle wychodzą, zawsze. A innym coś nie bardzo... a robię tak, jak w przepisie, mniej więcej, bo nie trzymam się specjalnie przepisu. A i tak wychodzą. Jest to dla mnie taką zagadką, że chyba przy następnym robieniu będę baaardzo uważała na ilość wody. Choć przecież ilość wody zależy też od jakości mąki (grubość przemiału, drobniejsza o ile pamiętam ciągnie więcej wody). Hmm.
Najpierw namaczam wiórki w tak małej ilości wody, że starcza prawie tylko na przykrycie ich, może ciut więcej. Potem je miksuję z tą wodą, dolewam więcej, jak zbieram tłuszcz, to mam na czekoladę i dodaję inny roślinny, a jak nie, to nie dodaję już. Mąki sypię przeważnie też na oko takim 0,5 l garnuszkiem, czasem nabierze się bardziej czubaty, czasem mniej. Wychodzi mi ich przeważnie 9-12 szt. No, nic nadzwyczajnego. Nie mam żadnego sekretu, jak widać ;)
Jeżyna 2012-10-15
Koralina: może robiłaś na zbyt gorącej patelni? Mi po zmniejszeniu mocy wyszły super.
olga 2012-12-17
a jak już się zbierze tą śmietankę z góry to co można z niej zrobić? jest jakiś przepis?:)
Luna7 2012-12-18
A na to to już ktoś inny wstawił przepis :)
http://puszka.pl/przepis/6956-maslo_kokosowe-doskonale_do_wszystkiego.html - tu jest masło kokosowe, które wychodzi niejako ubocznie przy robieniu tych naleśników ;)
http://puszka.pl/przepis/5488-bita_smietana_kokosowa_z_mleka_kokosowego_.html - a tu b. fajny przepis co do samej śmietany :)
Jak ktoś lubi używać, to może do wszelakich słodkich potraw, bo ja wiem... naleśników, sałatek owocowych, ciast, na wierzch koktajlów owocowych albo może na wierzch deserków z agaru... nawet sporo możliwości znalazłam ;) Także widzisz, Olga, nie tyle są sposoby, co z nią dalej robić, a do czego ją dodać ;) To śmietankowe kokosowe masełko ;) Aach, jak mogłam zapomnieć! Tu masz przepisy na czekoladę, pierwszy z użyciem składnika, o który pytałaś, a drugi bez :)
http://puszka.pl/przepis/5922-raw_roco_choco.html
http://puszka.pl/przepis/7396-raw_choco_bez_strat_.html
olga 2012-12-19
Dzięki wielkie za wyjaśnienia:)) będę mądrzejsza o tą śmietankę teraz!;p nic tylko robić naleśniki-bo przyznać muszę, że jeszcze nie próbowałam..:( choć mam na nie chętkę! a potem chyba coś z raw:)
Belka 2014-12-22
Mam 3 pytanka:
1. Czym miksujesz te wiórki? Zwykłym robotem, blenderem? I czy wtedy wszystkie znikają? Bo mój blender zawsze zostawia pełno wiórek. Może powinnam to mleko jeszcze przecedzić na sitku?
2. Mąki jakiej firmy używasz? Mąka mące nierówna.
3. Czy ktoś próbował jakiejś mąki bezglutenowej?
Luna7 2015-04-16
Wiórki traktuję blenderem kielichowym, mąkę mamy z młyna z pełnego przemiału, bezglutenowo nie próbowałam.

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.