Dla RAW-WEGE i dla wszystkich, którzy dbają o zdrowie lub potrzebują dużo witamin, minerałów i mikroelementów. Koktajl jest przepyszny!
Składniki:
2 duże garście dziko rosnących, jadalnych roślin i ziół (np. pokrzywa, mlecz, trawa, liście drzew, chwasty z ogródka, koniczyna z kwiatem itd.)
3 pomarańcze
1 cytryna
4 dojrzale banany i/lub dowolne słodkie owoce
ok. 1 szklanki wody
Przygotowanie:
Wycisnąć sok z pomarańczy i cytryny, wlać do blendera i porządnie zmiksować z zieleniną, potem dodać banany i dalej miksować. Na koniec dodać tyle wody, aby uzyskać odpowiednią konsystencję.
Dodatkowe wskazówki:
1. W podany przeze mnie czas przygotowania wliczone jest zbieranie zieleniny. 2. Im więcej zielska w koktajlu, tym lepiej (tylko może być gorzkawo). 3. Koktajl jest bombą witaminową, minerałową i mikroelementową - dziko rosnące rośliny mają ich do kilkudziesięciu razy więcej niż warzywa hodowlane! 4. Sok pomarańczowy można ewentualnie zastąpić wodą i dodać soku z cytryny.
Przepis nadesłał(a):
Iwo-na,
data dodania: 2011-09-11 Źródło: Gerd
Bardzo inspirują mnie przepisy z pokrzywą, mleczem i tego typu "dziczyzną", ale jedno mnie interesuje: czy liście muszą być zbierane tylko od młodych roślinek, czy wiek chwastu nie ma znaczenia? Domyślam się, że młoda pokrzywa ma mniej kwasu, niż starsza, wyrośnięta. Z góry dziękuję za podpowiedź.
Hm, młode lepsze, mniej łykowate, smaczniejsze itp. Ale jak nie ma już młodych roślinek pod ręką, to starsze też będą dobre :) Tylko mogą wymagać więcej obróbki (np. u pokrzyw nadadzą się same liście i ew. czubki, a łodygi już będą za twarde), zwłaszcza, jeśli chodzi o dania, a nie wyciskane soki :) Mam trochę przepisów na "dzikie" w profilu, jeśli był(a?)byś zainteresowany/a :)
Zazu - rzeczywiście chodzi o smak rośliny i jej łykowatość, te młodsze są po prostu smaczniejsze. I nie chodzi tu tylko o to żeby cała roślina była młoda... Sama piję ten koktajl codziennie przez cały rok(mam tą możliwość tu w Paragwaju, gdzie zawsze jest zielono:-)), a np. pokrzywę zbieram zawsze w tym samym miejscu - kiedy zerwę liście z czubka rośliny po jakimś czasie wyrastają w tym miejscu świeże liście i tak mam zapewnione ciągłe młode roślinki. Ale starsze zrywam też chętnie, mam dobry, silny blender i on radzi sobie wyśmienicie nawet z łykowatymi dzikimi roślinami :-) Trzeba je tylko troche dłużej blendować i już :-) A smak koktajlu, gdyby rośliny okazałyby się zbyt gorzkie, można "regulować" większą ilością słodkich owoców.