Ciasto drożdżowe orzechowo-owocowe (bananowe) bez wyrabiania

Średnia ocena:  ***** [3]  | Komentarze [5]
Typ diety: wegańska
Ciasto bananowe z orzechami i suszonymi owocami. Malinetshka: "Jest wilgotne od bananów, czuć orzechy, jest słodkie (wystarczająco, o tak), bardzo smakowite.. :)"


Składniki:

30 g drożdży
1/2 szklanki ciepłej wody
3 średnie dojrzałe banany
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 szklanka mąki białej lub mąki graham
1/2 szklanki miodu lub słodu lub 1/4-1/3 szklanki cukru
3/4 szklanki pokrojonych różnych suszonych owoców
1/2 szklanki pokrojonych dowolnych orzechów
1 łyżeczka soli
wanilia do smaku
+ olej do wysmarowania formy

Przygotowanie:

Drożdże wymieszać z ciepłą wodą. Dodać 1 łyżkę mąki pszennej razowej oraz 1 łyżkę miodu i odstawić na 5-10 min.

Banany obrać, rozgnieść widelcem i dodać je do zaczynu. Dodać również pozostałe składniki i dobrze wyrobić ciasto. Wyłożyć do wysmarowanej olejem formy, odstawić na 20 minut.

Następnie wstawić do lekko nagrzanego piekarnika i piec w temperaturze 200°C przez 45 minut.

Dodatkowe wskazówki:

Modyfikacje wg. Malinetshki:
- chciałam więcej orzechów, więc dałam 1 szkl. włoskich (zamiast 1/2) i nie pokrojone, a zmielone na wiórki
- z suszonych owoców dałam daktyle i żurawinę

Modyfikacje wg. Gemi:
Użyłam mąki orkiszowej (2 szklanki) i zmielonych płatków owsianych (1 szklanka). Orzechy zastąpiłam migdałami i pestkami dyni. Zamiast miodu dałam masy rodzynkowo - daktylowej (czyli rodzynki i daktyle ugotowane w pół szklanki wody i zblendowane).
Przepis nadesłał(a):  wd,  data dodania: 2010-05-23
Źródło: Malinetshka, http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=7349, za "Kuchnia w trosce o twoje zdrowie" G. Kuczek i B. Śleszyńskiej

Zdjęcia do przepisu:

Ciasto drożdżowe orzechowo-owocowe (bananowe) bez wyrabiania Ciasto drożdżowe orzechowo-owocowe (bananowe) bez wyrabiania

Komentarze:

patrycccja 2014-01-04
Poszło łatwiej niż sądziłam! Myślałam, że będzie to tradycyjne drożdżowe, które trzeba "dobrze wyrobić", czyli wyrabiać i wyrabiać, aż przestanie przyklejać się do dłoni, a później wyrabiać jeszcze trochę ;D Jednak żadnej siłowni przy jego przygotowaniu mieć nie będziemy ;) To ciasto przypomina to na chleb bez wyrabiania (*) - jest "lejące". Dlatego pozwoliłam sobie zrobić odpowiedni dopisek w nazwie przepisu.
No, to teraz czekam aż wyrośnie i się upiecze :)
(*) http://puszka.pl/przepis/3491-chleb-najprostszy_przepis-bez_wyrabiania_.html
patrycccja 2014-01-05
Piekłam w 180 st., a nie 200. Po 35 min. już było rumiane, ale na wszelki wypadek dotrzymałam do 45 min. (bez termoobiegu).
Ciacho wyszło bardzo dobre! :) Bardzo bananowo-aromatyczne (dałam b.dojrzałe, wręcz przejrzałe banany - do ciast takie są najlepsze), wilgotne, elastyczne. Świetne :)
Z orzechów dałam tylko włoskie (tak jak w http://puszka.pl/przepis/2447-razowiec_na_bananach_czyli_bananowe_ciasto_z_maki_razowej.html). Owoców suszonych jak dla mnie mogłoby nie być, ale z ich dodatkiem też dobre :)
Edyta T. 2014-01-07
Zrobiłam i nie wyszło chyba..., ale ja zamiast pszennej razowej dodałam 2 szklanki żytniej razowej plus 1 szklankę zwyczajnej białej pszennej. Wszystko ładnie rosło do momentu aż połączyłam wszystkie składniki. Wyszła taki ciężka ciągnąca się masa o konsystencji 'krówki'. Zrobiłam też chyba błąd, bo od początku piekłam na termoobiegu, ale na obronę mam to, że totalną amatorką drożdżowych ciast jestem. W smaku b.dobre, tylko od siebie dodałam jeszcze łyżkę siemienia lnianego.
patrycccja 2014-01-08
Edyta, no z żytnią to pewnie że nie wyjdzie. Z żytniej to chleb razowy na zakwasie można zrobić. Ona nie ma wystarczającej ilości glutenu i za ciężka jest, żeby normalne ciasto wyszło (jak widać nawet z dodatkiem pszennej). A co do termoobiegu, to ja też miałam od początku włączony, bo zawsze tak piekę. Ale później zobaczyłam że za wcześnie góra mi się zaczyna rumienić i przeszłam na grzanie od dołu bez termoobiegu, bo bałam się że albo środek się nie dopiecze, albo góra się sfajczy.
Edyta T. 2014-01-12
Oj, to teraz już nie popełnię błędu z żytnią mąką :). Dam znać jak wyjdzie za drugim razem. Teraz na żytniej to smakowało to ciasto jak słodki miodowy chleb z owocami :). Pozdrawiam.

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.