Biały barszcz (na kwasie z kiszonej kapusty)

Średnia ocena:  ****. [1]  | Komentarze [6]
Typ diety: wegańska
Vlada: "To jest potrawa z regionów, z których pochodzę. Wg Makłowicza i pewnie większości społeczeństwa polskiego żurek robi się z mąki razowej a biały barszcz z mąki żytniej, ale w moich rodzinnych okolicach biały barszcz to po prostu zupa z kwasu z kapusty kiszonej."


Składniki:

włoszczyzna
listek laurowy
ziele angielskie
majeranek
czosnek
cebula
sok z kiszonej kapusty
sól
pieprz
ew. mąka do zagęszczenia
ew. śmietana

Przygotowanie:

Do gara wrzucamy włoszczyznę z listkiem, zielem, majerankiem, czosnkiem, cebulą spaloną na płycie.

Gdy to się trochę pogotuje, wlewamy sok z kiszonej kapusty (ja, gdy robię bigos, odlewam pierwszą wodę do słoika, a później jest jak znalazł do zupki ;-) ), przyprawiamy.

Zagęszczamy mąką (nie trzeba). W oryginalnym przepisie jest jeszcze śmietana, którą też wlewamy (ja nie dodaję, ale mój małżonek do talerza owszem ;-) )
Przepis nadesłał(a):  wd,  data dodania: 2009-11-30
Źródło: wegedzieciak.pl, Vlada

Komentarze:

Wrocławianin 2012-01-17
Barsz na kwasie jest pyszny. Koniecznie do tego kluski ziemniaczane. Moja babcia była z Kujaw, stąd zawędrował do Wrocławia i gdy czasem serwuje gościom, to przecierają oczy ze zdziwienia, ale potem mlaszczą że aż echo niesie.
włocławiak 2015-02-23
Ja również jako rodowity Kujawiak nie mylę żuru z barszczem, a tym bardziej z zalewajką przyrządzaną przez moją mamę na bazie maślanki. Wracając do barszczu: wyłącznie na kwasie z kiszonej kapusty. Moja ulubiona wersja, to czysta zupa (bez zabielania śmietaną i bez zagęszczania mąką) podawana z kluchami ziemniaczanymi, czyli kwasówka z golcami. Taka babcina wersja, którą zostałem zainfekowany jeszcze w dzieciństwie. A nazwa jak nazwa, zaczerpnąłem ją jakieś 30 lat temu z menu nieistniejącej już włocławskiej restauracji Cristal. Rodzina z miejsca zaakceptowała. Dlaczego? Lokalne dinozaury pamiętają i z pewnością potwierdzą, że w rzeczonej knajpie serwowano wyśmienite żarcie klasycznej kuchni polskiej. Słowo na temat łamania przepisów: improwizacja w kuchni to świetna zabawa. W najbliższym czasie zamierzam poczęstować domowników barszczem zabielanym z dodatkiem makaronu typu świderki - ograniczenia czasowe + kwas kapuściany w lodówce. Tuszę nadzieję, że to nie profanacja. Jednak mierzi mnie mylenie właśnie żuru z barszczem, duszonej kapusty z bigosem, czy choćby zwykłej jajecznicy z daniem omletopodobnym. Wszystko może smakować nieźle, jednak staram się podchodzić z szacunkiem do tradycji kulinarnej w myśl prastarej zasady, że lepsze nierzadko bywa wrogiem dobrego. W przypadku wątpliwości uruchamiam wyobraźnię i zadaję mojej śp. Babci retoryczne pytanie: czy widząc "garkołomne" zmagania wnuka, trzepnęłaby go ścierką przez łeb? Wypróbujcie, czasem się sprawdza.
Witek 2021-07-02
Jest to właśnie taki przepis, jak robiła moja mama.
W wersji nie wegańskiej dodaję wywar mięsny. Smak powala😀. Dziękuję za przepis i serdecznie pozdrawiam.
p. 2009-12-15
Och, ja też nigdy nie wiem co jest barszczem a co żurkiem ;) Ale ostatnio znalazłam artykuł Agnieszki Kręglickiej, w którym jest super wyjaśnienie. "Barszcz to nazwa rośliny (Heracleum sphondylium) dziko rosnącej na łąkach i w rowach, która u nas od prawieków była podstawą zupy nazwanej również barszczem. Ta roślina po ukiszeniu, tak jak kisi się kapustę, służyła do przyrządzania zupy postnej lub wzbogaconej wywarem z kapłonów, jajami bądź śmietaną. Ponieważ inna popularna kwaskowata zupa, z kiszonych buraków, przyjęła nazwę 'barszcz czerwony', więc barszcz klasyczny zyskał przydomek 'biały'."
Genialnie proste do zrozumienia i zapamiętania - nieprawdaż? :D

Natomiast "żurem nazywa się właściwą zupę oraz jej podstawę, czyli zakwas, który robi się z mąki razowej i ciepłej wody poddanych fermentacji." ALE żeby nie było tak prosto..... "Polny barszcz odszedł w zapomnienie, a żur, często zabielany mlekiem lub śmietaną, zaczął być nazywany barszczem białym. W przedwojennych książkach kucharskich słowo 'barszcz' odnosi się już wyłącznie do zupy na zakwasie burakowym lub żytnim." No, i nic dziwnego że większość osób się totalnie gubi, ha! ;)
Ola 2010-05-05
Polecam lekturę na temat potraw regionalnych, na kujawach to właśnie barszcz na kwasie z kapusty nazywany jest barszczem białym ;)http://kpodr.pl/dom/inne/potrawy_reg.php
Aguśka 2010-11-27
Ja jako rodowita Kujawianka:), przestałam tłumaczyć znajomym różnicę między białym barszczem a żurem;)-tylko poprostu nagotowałam pełen gar barszczu i do tego zrobiłam kluski ziemniaczane:)-w takim zestawie w mojej rodzinie podaje się to danie:), poprostu cud, miód i orzeszki ;), polecam i życzę wszystkim smacznego:)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.