Zapiekanka tagliatelle z fenkułem i cukinią

Typ diety: lakto-wege

Składniki:

500g makaronu tagliatelle
pół średniej cukinii
fenkuł
cebula
puszka pomidorów w zalewie
100ml gęstej śmietany
2 ząbki czosnku
300g sera żółtego

oliwka z oliwek do smażenia
oregano
papryka słodka
chili
sól
pieprz

słonecznik
sezam
pestki dyni
siemię lniane

Przygotowanie:

Makaron gotujemy. Cukinię, fenkuł i cebulę kroimy w kostkę. Na oliwce smażymy cebulkę na złoto, dorzucamy cukinię i fenkuł, zalewamy pomidorami, doprawiamy i dusimy aż warzywa zmiękną w razie potrzeby dolewając wodę.

Ziarna prażymy na suchej patelni, najlepiej pod przykryciem, bo lubią strzelać. Śmietanę mieszamy z przeciśniętym przez praskę lub drobno posiekanym czosnkiem i przyprawami. Ser trzemy na tarce o dużych oczkach.

W dużym naczyniu mieszamy makaron, warzywa, ziarna, śmietanę i 1/3 sera. Przekładamy do natłuszczonego naczynia żaroodpornego, górę posypujemy resztą sera żółtego, oregano i papryką. Zapiekamy 30-40 minut w temperaturze 170 stopni.
Przepis nadesłał(a):  ryfka,  data dodania: 2009-09-13
Źródło: pomysł zaczerpnięty z http://wino-i-oliwki.blog.onet.pl

Zdjęcia do przepisu:

Zapiekanka tagliatelle z fenkułem i cukinią

Komentarze:

Kuna 2009-09-13
O rany, dlaczego w twoich przepisach tyle sera, śmietany i innego nabiału? Czy naprawdę tak się odżywiacie? Też miałam fazę sera żółtego, kiedy przeszłam na wege, ale to trwało z miesiąc no i nie wszystko tonęło w nabiale.

Szukam fajnego, sprawdzonego przepisu na coś zapiekanego z fenkułem, bo sam fenkuł pieczony z oliwą i przyprawami niekoniecznie mi wyszedł :/ Zanim do niego wrócę chcę spróbować coś innego, gdzie fenkuł jest dodatkiem.
ryfka 2009-09-13
Tak, naprawdę jemy sporo sera żółtego, ale nie z powodu przejścia na wegetarianizm. Ja od dziecka lubiłam ser żółty, a że dobrze komponuje się z makaronami i czerwonymi sosami, które też uwielbiam, to często jest częścią naszego obiadu.
W zapiekankach ser żółty scala składniki, ale nie jest konieczny. Jestem pewna, że ta zapiekanka wyjdzie równie dobrze bez sera żółtego i śmietany.
Kuna 2009-09-13
Hm, może masz rację, że ser i śmietana da się pominąć. Ale ja jeszcze nie opracowałam metod zastępowania takich scalających mas w potrawach typu zapiekanki, quiche, tarty, a nie chciałabym żeby się wszystko rozsypywało. Jak się tego nauczę to i do tego przepisu może wrócę :) Thx.
ryfka 2009-09-13
W zasadzie to zapiekanka nie musi stanowić jednolitej masy. Możesz zrobić to samo danie mieszając wszystkie składniki w garnku i podgrzewając razem. Żeby ser scalił wszystko trzeba by było dać go naprawdę dużo, albo dorzucić do tego jajko. A ja myślę, że nie ma takiej potrzeby. Myślę, że nie trzeba ich niczym zastępować :)
Lubię zapiekanki dlatego, że jest to danie które można zrobić np. dzień wcześniej albo rano. Zwykle są czasochłonne, dlatego jest to dobry pomysł na dzień, w którym nie ma się czasu na gotowanie w godzinach popołudniowych.

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.