Tort warzywny
Typ diety: lakto-wege
Inspirowany GreenWay'em ;) Składniki:
naleśniki:
mąka razowa [lub zwykła pszenna + otręby ;)]
woda / mleko
2 łyżki oleju [wlane do ciasta]
sos pomidorowy:
1-2 puszki pomidorów lub ok. 2 koncentraty
mała cebula
3 ząbki czosnku [wg uznania]
sól
pieprz
oregano
szpinak:
paczka mrożonego szpinaku
mała cebulka
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
1 jajko [opcjonalnie]
inne dodatki:
por
500 g sera żółtego
natka pietruszki do posypania
Przygotowanie:
ponad 60 min.
Przygotować ciasto na naleśniki - proporcje wg uznania, każdy ma swój patent. Usmażyć 6-8 naleśników, w zależności od tego jak je będziemy przekładać. Nie używałam oleju do smażenia, ponieważ był już dodany do ciasta. Dzięki temu naleśniki są bardziej zbite i kształtne.
Sos pomidorowy: podsmażyć na patelni cebulkę pokrojoną w drobną kostkę, a gdy się zeszkli, dodać posiekany czosnek. Posolić i posypać pieprzem. Dodać pomidory z puszki, rozdrobnić drewnianą łyżką i pozwolić trochę się pogotować na patelni. Gdy sos zrobi się gęstszy, ponownie przyprawić solą, pieprzem i oregano. Jeśli będzie problem z zagęszczeniem go, polecam zagęścić mąką.
Szpinak wrzucić na patelnię, pozwolić, aby się rozmroził. Dodać posiekaną drobno cebulkę i czosnek. Gdy woda odparuje, można wbić surowe jajko, aby "sos" się lekko zagęścił. Doprawić do smaku.
Pora pokroić na grubsze paseczki i zalać wrzątkiem, żeby trochę zmiękł. Można go potem doprawić solą i pieprzem. Ser żółty pokroić w kostkę [ok. 1cm/1cm].
Do tortu używamy zwykłej tortownicy ;) utrzyma ona wszystkie warstwy na miejscu. Naleśniki przekładamy przygotowanymi składnikami: naleśnik - szpinak - naleśnik - sos pomidorowy + ser - naleśnik - por - itd. Górę posmarować sosem pomidorowym, posypać kostkami sera i pietruszką.
Wstawić do rozgrzanego piekarnika - niestety nie pamiętam temperatury, ale może to być ok. 200°C. Piec tak długo, aż ser z wierzchu się roztopi.
Dodatkowe wskazówki:
Wychodzi bardzo fajne danie :) Smacznego!
Zdjęcia do przepisu:
Komentarze:
Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.
Wszystkim zawsze smakuje
Polecam
Bardzo fajne danie, a ja jestem zadowolona że nareszcie córka zjadła tyle szpinaku.