Naleśniki pszenno-gryczano-cynamonowe

Średnia ocena:  ****½ [5]  | Komentarze [3]
Typ diety: wegańska
Potrawa, z racji na dość długi czas przygotowania, idealna na leniwe weekendowe śniadanka we dwoje :) Smakuje wspaniale z gorącą herbatką. Życzę smacznego!


Składniki:

4-6 łyżek mąki gryczanej
3-4 łyżki mąki pszennej białej
3-4 łyżki mąki pszennej razowej
2 łyżeczki cynamonu
łyżka oleju/oliwy
łyżka słodu/ miodu sztucznego/ cukru (niekoniecznie)
woda

przykładowe nadzienie:
dowolne owoce - jabłka, gruszki, maliny, jagody, porzeczki, morele (co kto akurat ma w domu)
ziarno słonecznika

Przygotowanie:

Zmieszać wszystkie rodzaje mąki, cynamon i olej, miksować dolewając stopniowo ciepłą wodę aż do uzyskania konsystencji.. ciasta na naleśniki. Odstawić ciasto na 10-15 min., aby mąka razowa napęczniała. Jeśli ciasto zbytnio zgęstnieje, dodać wody.

Ciasto wylewać na patelnię grubszą niż zazwyczaj warstwą ponieważ cienkie rozpadają się. Smażyć na posmarowanej tłuszczem patelni do uzyskania brązowego koloru.

Owoce pokroić i udusić pod przykryciem (można dosłodzić jeśli jest dużo kwaśnych owoców) i dodać ziarno słonecznika wg. uznania. Naleśniki pokrywać warstwą owoców, składać na pół i podawać.

Dodatkowe wskazówki:

Aby uzyskać cieniutką warstwę tłuszczu można wykorzystać prosty trick: widelec owinąć kawałkiem gazy lub kilkoma wacikami i obwiązać nicią. Ten "opatrunek" maczać w oliwie i smarować nim powierzchnię patelni.
Przepis nadesłał(a):  sue,  data dodania: 2005-08-10
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

Naleśniki pszenno-gryczano-cynamonowe

Komentarze:

kasieńka 2005-09-13
Gorąco polecam ten przepis!!!-naleśniki są naprawdę pyszne;) fakt ze trochę się rozpadają ale ich smak jest tego wart :)
daffnia 2010-01-06
baaardzo mi smakowały : ) polecam!
patrycccja 2010-05-20
Wyszły mi 4 naleśniki (średnio-czubate łyżki mąki, 5 gryczanej, po 4 pozostałych, 1,5 szkl. wody i dodatkowo spora szczypta soli). Fajne, bezproblemowe w smażeniu (same odchodzą od patelni i nie ma problemów z odwracaniem). Bardziej elastyczne niż spodziewałam się po komentarzu Kasieńki - bez problemu można je zwijać, nawet na zimno, choć po złożeniu w wachlarz (na 4) czubek jednak pęka... Ale do zwijania genialne :)
Smaczne, choć naleśniki w 10 minut bardziej mi jednak smakowały - tylko dlatego nie daję maxa.

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.