Pasta soczewicowo-warzywna (studencka)

Średnia ocena:  ****. [4]  | Komentarze [7]
Typ diety: wegańska
Wyjeżdżasz na studia? Będą trudności z gotowaniem? Nie lubisz kupowanych pasztetów sojowych z glutaminianem i modyfikowaną soją? Przeraża Cie perspektywa permanentnego chleba z serem (lub bez)? Ta idea jest dla Ciebie ;-)


Składniki:

1 szklanka soczewicy (czerwonej lub zielonej)
2 duże marchewki (można wykorzystać warzywa z gotowania bulionu)
1 duży por
2 ząbki czosnku
natka pietruszki

majeranek świeży lub suszony
sól
pieprz
kurkuma
2 łyżki oliwy

Przygotowanie:

Soczewicę, pokrojone w duże kawałki marchewki, pora i czosnek gotować, aż będą miękkie.

Warzywa odcedzić. Marchewki utrzeć, pora i czosnek przetrzeć. Dodać posiekaną natkę pietruszki, przyprawy i oliwę. Wszystko razem zmielić, zmiksować lub po prostu pognieść (zależy, jaką kto lubi konsystencję). Można przedtem chwilę podsmażyć/podusić na oliwie.

Dodatkowe wskazówki:

Można oczywiście zrobić tego mniej, w miarę potrzeb. Można też przełożyć do słoiczków, zawekować, zapasteryzować i otwierać w miarę potrzeby - nie wiem, jak długo wytrzymuje, bo zwykle długo nie stoi ;-)
Przepis nadesłał(a):  Marta Jermaczek,  data dodania: 2004-09-28
Przepis własny autora.

Komentarze:

Ula 2011-10-11
Smaczna, moja dwuletnia córka się nią zajadała, ale dla mnie trochę zbyt sucha.
Maverick 2004-10-09
Taką pastę - jak równiez sojową pasteryzuję ale bezpieczniej jest robić jednak mniej a częściej.
Miałem przypadek , że wytrzymała miesiąc w upalnej Hiszpanii , ale bywało , że po tygodniu już była kwaśna.
Próbowałem też konserwować chemicznie benzoesanem sodu , który nietrudno dostać - ale nie jest to zdrowy sposób.B.sodu w większych ilościach jest kancerogenny - ale nie miałem zbyt dużego wyboru - wybierałem się na dalekie wakacje.
Teraz pasteryzuję w wysokiej temperaturze , ale to loteria.Może coś źle robię - no niewiem.
Za parę lat dojdę :-)
Pozdro....................
zyzek 2004-11-02
mmmmm ..... yummy:)
nidda 2004-11-14
Ponieważ nie przepadam za pastami na koniec uformowałam z tego pasztet i upiekłam go w piecyku. Efekt naprawdę fantastyczny !!!
yo_so 2004-11-15
pomyśl genialny z tymi pastami. ja fantazjuje na temat pasty przyrządzając ją z soczewicy, soi, fasoli odzielnie lub w mixach i dodając przeróżne warzywa i grzyby. nie polecam dodawać surowego czosnku (uwielbiam!!)ale tu chyba nie idzie w parze i mi trochę "przyśmierdywał" i całą serię popsuł
patrycccja 2014-06-18
Zacna :) Może dzięki marchewce a może odpowiedniemu ugotowaniu (lekkiemu rozgotowaniu) soczewicy ma idealnie gładką, bardzo przyjemną, lekką konsystencję. Podoba mi się, bo często pasty z soczewicy mają "szorstką" fakturę ;)
Wykorzystywałam pozupne warzywa, a soczewicę gotowałam wg. mojego ulubionego przepisu z czosnkiem i sokiem z cytryny: http://puszka.pl/przepis/3059-soczewica-jak_gotowac_.html
Na 1/2 porcji dałam 1 płaską łyżeczkę kurkumy i 1 soli + 2 suszonego majeranku. Do tego ostatniego nie byłam przekonana, bo średnio lubię, ale się sprawdził i.. właściwie nawet go nie czuć ;) Jeszcze imbir by mi tu pasował. Jak zawsze do marchewki :)
jola 2005-12-08
Pasta jest przepyszna!!! Próbowałam zrobić na dłużej niestety wytrzymała u mnie tylko pół dnia bo każdy był nagle głodny:> Pychotka!

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.