Kotlety z selera (wersja rozszerzona)

Średnia ocena:  ***** [8]  | Komentarze [5]
Typ diety: ovo-wege
Potrawę podsunął mi zagorzały mięsożerca :)


Składniki:

2 średniej wielkości selery
sól morska
2 łyżki sosu sojowego
2 jajka
bułka tarta
curry
pieprz
olej do smażenia

Przygotowanie:

Myjemy pod bieżącą wodą selery, obieramy, następnie przekrajamy je na połówki. Kroimy w plastry (0,5 cm). Wlewamy do garnka ok 1,5l wody, doprawiamy odpowiednią ilością soli morskiej i 2 łyżkami sosu sojowego. Chodzi o to, by w czasie gotowania seler załapał słony posmak (ale nie przesadźmy!!!). Gdy woda zacznie się gotować wrzucamy do niej pokrojone w plastry selery. Gotujemy, aż będą miękkie (ale nie rozwalające się).

Selery odsączamy na sicie. Gdy wystygną, rozgrzewamy na patelni oliwę, obtaczamy ugotowane plastry selera w jajku, bułce tartej i kładziemy na rozgrzany tłuszcz. Smażymy na wolnym ogniu do lekkiego zezłocenia się panierki. Podajemy z ziemniakami (i koperkiem) z dodatkiem dużej ilości surówek.

Dodatkowe wskazówki:

Plastry selera nie mogą być za grube! Tak około 0,5 cm.
Przepis nadesłał(a):  LOKIg,  data dodania: 2002-03-29
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

Kotlety z selera (wersja rozszerzona) Kotlety z selera (wersja rozszerzona)

Komentarze:

Makarena 2011-08-20
Pyszne, pyszne, choć nigdy za selerem nie przepadałam. Na ten przepis trafiłam dopiero dzisiaj, ale od jakiegoś czasu nie mogę wyjść z zachwytu nad kotletami z selera. Tyle że ja nie gotuję selera, tylko po tym, jak już przekroję seler (jedna wada selera - ciężko się cholerstwo kroi), maczam w jajku z curry i taką fajną przyprawą krymską, a potem obtaczam w panierce z bułki tartej i otrębów orkiszowych (proporcje pół na pół). Chwilę z jednej strony, chwilę z drugiej i niebo w gębie gotowe ;-)
Makarena 2011-08-20
PS: no i nie solę, bo seler sam w sobie zawiera dużo soli i nie ma potrzeby już więcej dodawać.
zabrzanin 2011-10-03
No to poszedłem do sklepu izobaczyłem w nim ogrooooomne selery, wielgachne korzenie z morzem naci...
No to sobie dwa kupiłem, nać przeznaczyłem na zupę (cholera, mam tego z 5 litrów, moze ktoś do mnie wpadnie zjeść?), a z korzenia wedle przepisu (no dobra, bez curry, bo zapomniałem i bez bułki tartej, bo nie miałem - ale zastąpiłem mąką i jajkiem) zrobiłem te kotlety... I głupia sprawa, bo zwykle nie jem po 18, a to zrobiłem późną nocą... no i sie złamałem i zjadłem i bardzo mi smakowało:)
Pozdroawienia dla autorek/autorów przepisu :)
martitatita 2009-06-20
a co z curry...? :D:D:D
ja takie kotleciki jem odkad pamietam,jeszcze mamcia robila jak bylam mala - pyyycha!!!
wojciechu 2009-10-04
od dłuższego czasu za mną to chodziło :) przepis trochę zmodyfikowałem - pominąłem sos sojowy, a przed gotowaniem selera skropiłem sokiem z cytryny żeby nie zmienił koloru. gotowe kotlety podałem z ryżem i gotowanymi brokułami, polane sosem jogurtowo-pomidorowym, takim jak do kofty. efekt końcowy rewelacyjny!

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.