Kotlety z selera (wersja rozszerzona)
Średnia ocena:
Typ diety: ovo-wege Potrawę podsunął mi zagorzały mięsożerca :) Składniki: 2 średniej wielkości selery
sól morska 2 łyżki sosu sojowego 2 jajka bułka tarta curry pieprz olej do smażenia Przygotowanie:Myjemy pod bieżącą wodą selery, obieramy, następnie przekrajamy je na połówki. Kroimy w plastry (0,5 cm). Wlewamy do garnka ok 1,5l wody, doprawiamy odpowiednią ilością soli morskiej i 2 łyżkami sosu sojowego. Chodzi o to, by w czasie gotowania seler załapał słony posmak (ale nie przesadźmy!!!). Gdy woda zacznie się gotować wrzucamy do niej pokrojone w plastry selery. Gotujemy, aż będą miękkie (ale nie rozwalające się). Selery odsączamy na sicie. Gdy wystygną, rozgrzewamy na patelni oliwę, obtaczamy ugotowane plastry selera w jajku, bułce tartej i kładziemy na rozgrzany tłuszcz. Smażymy na wolnym ogniu do lekkiego zezłocenia się panierki. Podajemy z ziemniakami (i koperkiem) z dodatkiem dużej ilości surówek. Dodatkowe wskazówki:Plastry selera nie mogą być za grube! Tak około 0,5 cm. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
No to sobie dwa kupiłem, nać przeznaczyłem na zupę (cholera, mam tego z 5 litrów, moze ktoś do mnie wpadnie zjeść?), a z korzenia wedle przepisu (no dobra, bez curry, bo zapomniałem i bez bułki tartej, bo nie miałem - ale zastąpiłem mąką i jajkiem) zrobiłem te kotlety... I głupia sprawa, bo zwykle nie jem po 18, a to zrobiłem późną nocą... no i sie złamałem i zjadłem i bardzo mi smakowało:)
Pozdroawienia dla autorek/autorów przepisu :)
ja takie kotleciki jem odkad pamietam,jeszcze mamcia robila jak bylam mala - pyyycha!!!