= na żur kiszony =
mąka razowa żytnia 1 szklanka
płatki owsiane 0,5 szklanki
3 ząbki czosnku obrane
pół małej cebuli
szczypta soli
ew. skórka od razowca (jeśli chcemy żur mieć szybciej)
woda letnia 1 l
= na zupę =
gotowy żur
cebula
2 pieczarki
ew. vegeta (może być bez)
2 jajka
granulat sojowy
ziemniaki
śmietana
majeranek
Przygotowanie:
= żur = wszystkie składniki dokładnie mieszamy w dużym słoiku. przykrywamy gazą lub podziurkowanym papierem. odstawiamy w ciepłe (koniecznie) miejsce do ukiszenia (w zimie dobra jest do tego okolica kaloryfera) na 3-5 dni.
= zupa = do wody wsypujemy trochę vegety lub soli, dorzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki, gotujemy do miękkości ziemniaków w międzyczasie dorzucając: przypaloną na blaszce cebulę, zasmażone na oliwie pieczarki, garść lub dwie granulatu, ugotowane i pokrojone w kostkę jajka. na koniec wlewamy żur w ilości zależnej od kwaśności. zabielamy śmietaną i posypujemy majerankiem.
Dodatkowe wskazówki:
Smakuje z dodanym już na talerzu chrzanem ze słoiczka i chlebkiem.
Przepis nadesłał(a):
syla,
data dodania: 2001-02-13 Przepis własny autora.
W tym roku postanowiłam zrobić na święta żurek od podstaw. Po raz pierwszy. Wczoraj zmieszałam składniki na zakwas i teraz zastanawiam się po czym własciwie mam poznać, że wyszedł? Czy ktoś może podpowiedzieć? Mieszanka rozwarstwiła się, na wierzchu powstała pianka, całość pachnie kiszonką, więc chyba jest ok..?
Ryfka, jak robiłaś to wczoraj, a dziś czuć kiszonką, to znaczy, że... żurek pracuje :) Kisi się, po prostu. Zazwyczaj żurek potrzebuje tak ze 2-3 dni w ciepłym miejscu, więc na Twoim miejscu ruszyłabym go dopiero jutro :)
Dzięki wielkie, bo ja jestem raczej zielona w takich sprawach. W moim rodzinnym domu rzadko robiło się jakiekolwiek kiszonki, więc nie bardzo miałam gdzie obserwować :) Planowałam go ruszyć dopiero za dwa dni, ale myslę, że nie zrobi to wielkiej różnicy. Mam jeszcze jedno pytanko: nie zużyję całosci, więc to co mi zostanie powinnam przechowywać w lodówce?
A u mnie to i ogórki, i kapustę się kisiło, ba! buraki na barszcz wigilijny :) I wszystko to lubię, tylko za żurkiem nie przepadam, ale siłą rzeczy czegoś się nauczyłam ;) Lodówka to dobre miejsce ;) U mnie stoi w piwnicy ;) A propos innych kiszonek, to Twój żurek jest obecnie czymś takim, jak ogórki małosolne ;) Takie porównanie mi się nasunęło, bo ogórki ten dzień-trzy po zapakowaniu w słoiki też są niedokiszone, proces się zaczyna ;)
Dzięki :) Twoje obrazowe wytłumaczenie do mnie trafia ;) Mój żurek pachnie coraz pełniej więc wygląda na to, że będziemy mieć smaczny żurek na swięta :D
Nie wyszedł.. :( Cebula sfermentowała. Czyżby trzy dni to za długo? W przepisie jest 3-5. Może następnym razem.
ksz 2012-04-10
proponuje nie wrzucac cebuli, ona dosc szybko fermentuje i przyspiesza fermentacje innych dan (np. salatki jarzynowej). Moja babcia miesza make z woda, czosnkiem, lisciem laurowym i zielem angielksim i tak stac moze nawet dluzej niz tydzien
Zur wyszedł świetnie, i bardzo go duzo jest starczyło na dwie zupy, a jeszcze troche w lodówce mam, na trzecia spokojnie też starczy. Sama zupe zrobiłam troche innaczej, bo z włoszczyzny pokrojonej i soczewicy, ale była taka jak trzeba, lekko kwaskowata i ten aromat, pychota. ;-)
wojma+syla 2002-06-14
z soczewicą mniam! może kiedys zrobię. miło nam :-)
Joanna 2002-10-19
Zamiast chrzanu, jako dodatek, polecam ćwikłę. Dobry jest też... ser żółty w plasterkach wrzucony do talerza z zupą. Pycha!
niejadek 2003-01-15
Przepis jest super. Osobiście nigdy nie lubiłam żurku a ten jest exxxtra!!!!
Lodówka to dobre miejsce ;) U mnie stoi w piwnicy ;)
A propos innych kiszonek, to Twój żurek jest obecnie czymś takim, jak ogórki małosolne ;) Takie porównanie mi się nasunęło, bo ogórki ten dzień-trzy po zapakowaniu w słoiki też są niedokiszone, proces się zaczyna ;)