pyszności !!
Co prawda dodalam więcej wody bo konsystencja wyszła jak puree a nie jak zupa, a po dodaniu jeszcze wody ma konsystencję grochówki :))
Dodałam jeszcze czosnku, odrobinę wegety i ponieważ lubię pikantnie to ostrą paprykę też dodałam :)
Zupka gęsta i sycąca, myślę że będzie idealna na zimowe popołudnia hihi :) Tym bardziej, że jest w 100% wegańska a ja właśnie przechodzę z wegetarianizmu na weganizm :)