Moja ulubiona sałatka! Pyszna, sycąca i lubię z nią kombinować. Koperek często zastępuję dowolnym proszkiem do robienia sosów sałatkowych (sypię bez rozpuszczania w niczym, bo sałatka ma dość własnego soku), w desperacji użyłam też kiedyś szczypiorku. Olej lniany nie zrobił na mnie wrażenia, bo jakoś nie odróżniam go smakiem od zwykłego, za to lubię dodać jeszcze prażone ziarna słonecznika.