Bardzo dobre, tylko za mało dodałam cukru. Chciałam być sprytna i dodałam więcej musu jabłkowego z orzechami włoskimi (który dosłodziłam i wymieszałam z cynamonem), ale okazało się, że samo ciasto potrzebuje jednak więcej słodyczy. Następnym razem będzie jesienno-idealne ;).
Nie zachwyciło mnie. Pierwszy raz robiłam, może trochę za mocno spiekłam? Strasznie długo trzeba piec według tego przepisu. Mieszałam/przewracałam setki razy, zmniejszałam temperaturę coraz bardziej (mam piekarnik z termoobiegiem), ale i tak się trochę spiekło. Przez to w smaku nie jest tak słodkie, chwilami nawet gorzkawe. Dobre, ale spodziewałam się czegoś lepszego. Prawdopodobnie to moja wina. Popróbuję jeszcze, kiedyś może dojdę do perfekcji ;)
Ciastka wychodzą świetne. Co prawda, trochę mam z nimi roboty i wysmaruję zawsze całą kuchnię, ale efekt jest tego wart ;). Dodaję skórek pomarańczowych (i to duuużo), bakalii (przede wszystkim: rrrodzynki!) itp. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby komuś nie smakowały ;)
Używam "Bartka" - niby margaryna do smażenia, a z bezpiecznym składem i całkiem ładnie sobie radzi, jeśli idzie o ciastka owsiane.