Boskie w swojej prostocie! Dla tych, którzy jak moja mama (piekarnik na prąd ;))są przerażeni czasem pieczenia donoszę, że wystarczy pokroić na cieńsze (ale wcale nie cieniutkie) plastry, aby móc skrócić czas nawet do 20 minut. A warzywa i tak będą odpowiednio przypieczone. Dodałam zmiażdżony czosnek na samym początku - przypiekł się do śmiesznych granulek ;)