Moje ukochane wegańskie ciasto :) świetnie smakuje też z gruszkami zamiast jabłek. Dzisiaj postanowiłam zrobić mały eksperyment i zastąpiłam owoce marchewką (starłam kilo marchwi, do masy dodałam szklankę soku marchewkowego, żeby suche składniki miały się czym "nawodnić"). I o dziwo wyszło całkiem niezłe. Ja bardzo często robię je na mące orkiszowej lub razowej. Polecam wszystkim :)
Zrobiłam w te święta. Ciasto wyszło idealnie kruche, a masa daktylowo-pomarańczowa jest po prostu genialna (dodałam tylko mniej daktyli bo dla mnie za słodkie). Na pewno wykorzystam też do innych ciast :)