Śniadaniowe ciasto kokosowo-daktylowe Typ diety: wegańska Delikatne, puszyste i wilgotne. Proste w wykonaniu, bez zbędnych przypraw. Bez cukru, za to słodzone daktylami. Tanie. Nie czuć, że jest razowe. Idealne na deser i na śniadanie :DPrzeróbka piernika orkiszowego śliwkowego. Składniki: 100 g wiórków kokosowych
300 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej drobnomielonej 20 g mąki kukurydzianej spora szczypta soli 1 łyżeczka sody 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżeczka mielonej skórki pomarańczy/mandarynki/grejfruta (<a ref="http://puszka.pl/przepis/8516-mielona_skorka_pomaranczy_mandarynki_grejfruta.html">można zrobić samemu</a>) 1 szkl. <a href="http://puszka.pl/przepis/7938-kleik_lub_mleczko_z_siemienia_lnianego_do_picia_i_do_zastosowan_kulinarnych_.html">schłodzonego kleiku z siemienia</a>: 15 g siemienia lnianego (1 czubata łyżka) na 1 szkl. wrzątku 200 g daktyli + 1 szkl. wrzątku 80 g oleju rzepakowego zapach pomarańczowy (10ml) 1/4 szkl. soku wyciśniętego z pomarańczy 2 łyżki octu spirytusowego 1 łyżka oleju do wysmarowania keksówki Przygotowanie:Wiórki uprażyć na suchej patelni. Odstawić do ostygnięcia. Mąkę wymieszać z solą, sodą, proszkiem, mieloną skórką i wiórkami. Daktyle zalać wrzątkiem i gotować, aż woda odparuje (2 lub 3 łyżki syropu z gotowania można zachować). Zmiksować na gładką pastę w malakserze/blenderze z płaskimi ostrzami. Przygotować kleik z siemienia lnianego. Keksówkę wysmarować olejem. Piekarnik nagrzać (można rozgrzać go na termoobiegu, ale piec będziemy na dolnej grzałce w temp. 150˚C). Kleik schłodzony w lodówce zmiksować ręcznym mikserem (opcja turbo, 3 min.) z olejem i zapachem pomarańczowym. Masa powinna być puszysta, dość gęsta (nadal będzie jednak płynna). Dodać masę daktylową, ponownie zmiksować. Następnie dosypywać po trochu mieszanki mącznej, miksując. Ocet wymieszać z sokiem z pomarańczy. Wlać do ciasta i szybko, ale dokładnie zmiksować. Przełożyć do keksówki, wyrównać i od razu wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec godzinę w temp. 150˚C (dolna grzałka, środkowa półka). Potem lekko uchylić drzwiczki piekarnika, pozostawić ciasto w środku, aż ostygnie. Schować do lodówki, jeść następnego dnia. Dodatkowe wskazówki:Jadłam ciasto tuż po ostygnięciu, ale jednak, jak każde ciasto, lepsze jest następnego dnia, po schłodzeniu w lodówce. Oczywiście ciasto można polać polewą, przełożyć dżemem lub kremem. Zdjęcia do przepisu: |