Pomysł na omlet powstał, gdy w sklepie z produktami indyjskimi kupiłam mąkę z fasoli mung (Moong). Służy ona do robienia indyjskich placków. My jemy to na słono, ale jeśli dodać cukier waniliowy i owoce, może zmienić się w potrawę na słodko.
Składniki:
1 kubek [*] mąki z fasolki mung (moong) lub z ciecierzycy (fasolkę i ciecierzycę można też zmielić na mąkę w młynku do kawy)
1/4 kubka wody
1/2 łyżeczki sody
kilka kropli soku z cytryny
dowolne dodatki (cebula, czosnek, papryka, pieczarki)
olej do smażenia
Przygotowanie:
Na patelni rozgrzać tłuszcz i poddusić cebulę z ulubionymi warzywami.
Wymieszać mąkę z wodą, sodą i sokiem z cytryny. Ciasto wylać na patelnię z warzywami. Jak góra się zetnie, przełożyć delikatnie placek na drugą stronę. Chwilę smażyć. Podawać na ciepło.
Dodatkowe wskazówki:
[*] Pisząc kubek mam na mysli "cup". Taki mam dzbanek z podziałem na litry, dl i na cup. Czy weźmiesz szklankę, filiżankę czy kubek to obojętne. Po prostu trzymać się konsekwentnie jednej miarki:)
Przepis nadesłał(a):
OlaKuczara,
data dodania: 2013-11-12 Przepis własny autora.
Niestety, w tej postaci przepis nie zasługuje na wysoką ocenę, choć ewidentnie ma potencjał. Na 1 szkl. mąki potrzebowałam nawet ciut więcej niż 1/2 szkl. wody, żeby w ogóle zrobiło się ciasto. Czy je wlałam na patelnię? Raczej przełożyłam i jeszcze lekko rozsmarowałam. W przepisie brakuje też soli. My jedliśmy omlet z sosem sojowym.. Tyle dobrze, że szybko wsiąkał w ciasto i całość była odpowiednio słona. Przydałoby się też trochę wskazówek dla początkujących, jak choćby orientacyjny czas smażenia, czy konieczność zmniejszenia grzania po wlaniu ciasta, jak duża ma być patelnia czy jak gruba warstwa wlanego ciasta. Na szczęście to nie był mój pierwszy omlet, ale i tak nie wyszedł tak jakbym chciała. Warzywa na dole się trochę przypaliły. Przepis ewidentnie wymaga dopracowania. Ola, proponuję, żebyś zrobiła omlet jeszcze raz i poprawiła przynajmniej proporcje.
Na swoją obronę powiem tylko, że bylam niezwykle podekscytowana faktem, ze jest omlet! Proporcje powinny byc odwrotne wiecej wody niz maki ciasto wtedy sie leje. Ja soli za bardzo nie używam, ale oczywiście solic w razie potrzeby, zwlaszcza, ze te maki sa lekko slodkawe. Pieklam z maki fasolki chleb, z maki cieciorkowej robie panierki. Wspanialy material na wszelkie bezlglutenowe, weganskie dania.
O, odwrotne proporcje wyglądają na słuszne :) Już je zmieniłam w przepisie i niedługo przetestuję. Jak widać proporcje można dość swobodnie modyfikować - mój omlet o dziwo nie był za suchy, czego się obawiałam.
Bo ta mąka jest naprawdę genialna. Nadaje sie np na ciasto czekoladowe. Trzeba dodac wnili I cynamonu, żeby zagłuszyć jej specyficzny zapach I ciasto jest nie wiarygodne! Weganskie, bezglutenowe a puszyste.
Przed świętami już nie wrzucę wiec podaje źródło http://pinkcake.blox.pl/2013/04/Pyszne-ciasto-bez-jajek.html Moją modyfikacją była zmiana mąki na tę z fasoli moong. Zawsze daje więcej wanilii i kakao. Zeby zmniejszyć aromat mąki. I pasuje też z mlekiem ryżowym zamiast wiśniowego kompotu , ale wiśnie z czekoladą dobrze leżą:) Podałam raz z masą z kaszy jaglanej
OK, przy odwrotnych proporcjach (1/4 kubka mąki na 1 kubek wody) to już w ogóle była porażka. Ciasto się nie lało, tylko było wodą z odrobiną mąki. W ogóle nie chciało się usmażyć - od spodu już przywierało, w środku nadal "buzowało" (soda przy tak rzadkim cieście po prostu je spieniała). Może spróbuję proporcje pół na pół.... Po twoim zdjęciu widać, że może wyjść - pytanie tylko o właściwe proporcje. W przepisie póki co przywrócę pierwotny zapis... przynajmniej coś wychodzi.
cardcubby 2017-08-11
Source could pretty much be "any major city in the US"
Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.
Proporcje powinny byc odwrotne wiecej wody niz maki ciasto wtedy sie leje.
Ja soli za bardzo nie używam, ale oczywiście solic w razie potrzeby, zwlaszcza, ze te maki sa lekko slodkawe.
Pieklam z maki fasolki chleb, z maki cieciorkowej robie panierki. Wspanialy material na wszelkie bezlglutenowe, weganskie dania.
http://pinkcake.blox.pl/2013/04/Pyszne-ciasto-bez-jajek.html
Moją modyfikacją była zmiana mąki na tę z fasoli moong. Zawsze daje więcej wanilii i kakao. Zeby zmniejszyć aromat mąki. I pasuje też z mlekiem ryżowym zamiast wiśniowego kompotu , ale wiśnie z czekoladą dobrze leżą:)
Podałam raz z masą z kaszy jaglanej
W przepisie póki co przywrócę pierwotny zapis... przynajmniej coś wychodzi.