Kokosowa owsianka z suszonymi wiśniami

Typ diety: wegańska
Okazało się, że owsianka na tym mleku smakuje niesamowicie delikatnie i kremowo, obłędnie po prostu :) Dla zrównoważenia smaku dodałam kwaskowate suszone wiśnie, które świetnie się skomponowały. Użyłam 200 ml mleka dopełnionego wodą, ale możecie spokojnie dać całą puszkę lub użyć domowego mleka kokosowego zrobionego z wiórków kokosowych. Aby owsianka miała przyjemną konsystencję najlepiej wziąć drobne płatki owsiane, ale nie błyskawiczne.


Składniki:

1,5 szklanki drobnych płatków owsianych
200-400 ml mleka kokosowego
2 czubate łyżki wiórków kokosowych
1/3 laski wanilii
1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
2 łyżki ksylitolu lub innej substancji słodzącej
2 duże garście suszonych wiśni lub ulubionych suszonych owoców

Przygotowanie:

Do sporego rondla wlewamy mleko kokosowe i uzupełniamy wodą tak, aby otrzymać 1 litr płynu. Wrzucamy laskę wanilii i wsypujemy cynamon. Całość doprowadzamy do wrzenia, wsypujemy płatki i wiórki, dokładnie mieszamy.

Zmniejszamy ogień do minimum, gotujemy pod przykryciem aż płatki dobrze zmiękną i wchłoną większość płynu, ok. 20-25 minut.

Dodajemy suszone wiśnie i ksylitol, mieszamy, wyłączamy kuchenkę i zostawiamy na ciepłej płycie do wystudzenia. Przed podaniem wyjmujemy wanilię. Polecam!
Przepis nadesłał(a):  zielenina_blog,  data dodania: 2013-03-13
Źródło: http://zielenina.blogspot.com/2013/03/boska-kokosowa-owsianka-z-suszonymi.html

Zdjęcia do przepisu:

Kokosowa owsianka z suszonymi wiśniami

Komentarze:

Luna7 2013-03-13
Aż 20 minut gotować - i to drobne płatki? Nie rozgotuje to-to się? Czy chodzi może właśnie o to, by powstała papka?
Ja przeważnie zalewam wrzątkiem (górskie!) i po 5-10 minutach są gotowe...
zielenina_blog 2013-03-14
a górskie to nie są błyskawiczne przypadkiem?Generalnie chodzi o to, aby otrzymać mocno kremową owsiankę, wręcz rozpływającą się w ustach. Jeżeli wolisz bardziej chrupiącą gotuj krócej, oczywiście :)
efedrina 2013-03-14
górskie to są te w całości :)
Luna7 2013-03-14
Chodzi mi właśnie o to, że te całe, górskie, znane jako dość twarde - wystarczy zalać wrzątkiem i po 5-10 minutach są miękkie - nawet gotować nie trzeba. Toteż pytam, jaką konsystencję będą miały w takim razie błyskawiczne po tak długim gotowaniu... to musi być niewyobrażalnie rozgotowane :P
Ja nie gotuję owsianki, zalewam zawsze wrzątkiem :) I właśnie to polecenie długiego gotowania błyskawicznych płatków mnie zastanowiło :P
zielenina_blog 2013-03-17
Luna, nigdzie nie napisałam, że mają być błyskawiczne. Błyskawiczne mają dużo mniej właściwości zdrowotnych, bo są mocno obrobione i przetworzone. Używam pełnoziarnistych ekologicznych, nigdy błyskawicznych. Efedrina, dzięki, zawsze się gubię w tych rodzajach płatków ;-) Jeśli ktoś chce bardziej chrupiącą owsiankę niech gotuję krócej, oczywiście.
Luna7 2013-03-17
Racja, "drobne" nie znaczy "błyskawiczne". Po prostu automatycznie mi się skojarzyło. Używam tylko górskich, a one wcale drobne nie są, a drobne do tej pory to przeważnie właśnie błyskawiczne na sklepowych półkach widziałam. Mea culpa.
Tak czy siak aż 20 minut na drobne płatki wydaje mi się nieco zbyt dużo ;)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.