Ciasto marchewkowo-daktylowe

Średnia ocena:  ****. [2]  | Komentarze [10]
Typ diety: wegańska
Ciasto jest wariacją dość popularnego przepisu na ciasto marchewkowe. Daktyle użyte w przepisie są alternatywą dla cukru. Ciasto jest lekko wilgotne (marchewka puści sok), słodkie i naprawdę pyszne! :)


Składniki:

szklanka daktyli
2 szkl. tartej marchwi
2 szkl. mąki
łyżka cynamonu
łyżeczka kakao
łyżeczka proszku do pieczenia
5 łyżek oleju
sól
nieco kardamonu, imbiru, gałki muszkatołowej

Przygotowanie:

Daktyle zalewamy wrzątkiem, a gdy zmiękną - miksujemy. Marchew trzemy na drobnej tarce, chociaż na grubszych oczkach też może być. Mieszamy z przyprawami, mąką, daktylami. Dodajemy proszku do pieczenia, odrobinę soli, olej.

Masę wykładamy, czy też może wylewamy na blachę, ponieważ marchew puszcza sok i ciasto staje się ciut rzadsze. Pieczemy ok. godziny w 180 st. C.

Dodatkowe wskazówki:

Właściwie kakao jest zbędne, ponieważ same zmiksowane daktyle dają ciastu wspaniałą barwę, a dzięki marchewce jest ono dość wilgotne i dodawanie wody jest zbędne.
Przepis nadesłał(a):  Luna7,  data dodania: 2012-04-01
Źródło: przepis własny

Komentarze:

ania 2012-05-28
A ile wrzątku należy dolać żeby było w sam raz?
Luna7 2012-05-28
Tyle, żeby przykrył daktyle :) A najlepiej zalewać ja w jakimś kubku właśnie :) Czyli kubek do pełna daktyli, zalać wrzątkiem, odczekać (wykonać inne czynności), zmiksować/zblendować i dalej :)
Matka 2012-09-05
Zrobiłam:)
Dałam szklankę różnych bakalii zamiast daktyli (rodzynki, figi, migdały, śliwki) i ich nie miksowałam, do tego 1/3 szkl. cukru i skórka otarta z 1 cytryny.
Szklanka u mnie to taki pokal z Ikei, więc dałam łyżeczkę proszku i łyżeczkę sody - więcej, a do tego mąkę owsianą razową zamiast zwykłej. Formę wysmarowałam margaryną wegańską i wysypałam otrębami owsianymi (w miarę bezglutenowo:)). Piekłam też dłużej, bo prawie 1,5 h. Polałam polewą - gorzka czekolada (2 paski zjadłam ;)) + łyżka margaryny.
Sma!
Muffin 2013-12-03
Daktyle obrane, czy mogą być ze skórką?
martina 2013-12-03
Daktyle suszone (bez pestek). Trzeba je rozgotować, a potem zmiksować. Przynajmniej tak wynika z przepisu ;)
Luna7 2013-12-11
Potwierdzam, rozgotować i zmiksować :)
Rety, w życiu nie spotkałam się z tym, żeby komuś się chciało obierać daktyle :D
Przecież one mają taką cieniutką i kruchą skórkę... przynajmniej te moje ;)
martina 2013-12-12
Dokładnie :D zresztą to chyba nie jest nawet fizycznie możliwe :D
Bet 2014-01-26
Bardzo niesmaczne ciasto wyszlo niestety.
gosz_szog 2015-01-30
Ciasto wyszło bardzo sympatyczne, wilgotne i nie za słodkie. U mnie niestety marchewki nie puściły soku więc dodałam odrobinę wody i waniliowego mleka sojowego (i tyle po nie dodawaniu cukru ;)) dosypałam więcej cynamonu i konsystencja wyszła takiego ciasta drożdżowego, ale elegancko się upiekło i wyszło prima sort ;)
Luna7 2015-04-16
Cieszę się, że wyszło. Swoją drogą - udało się komuś zrobić tego zdjęcie jeszcze przed zjedzeniem? ;)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.