Ciasto marchewkowo-daktylowe
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Ciasto jest wariacją dość popularnego przepisu na ciasto marchewkowe. Daktyle użyte w przepisie są alternatywą dla cukru. Ciasto jest lekko wilgotne (marchewka puści sok), słodkie i naprawdę pyszne! :) Składniki: szklanka daktyli
2 szkl. tartej marchwi 2 szkl. mąki łyżka cynamonu łyżeczka kakao łyżeczka proszku do pieczenia 5 łyżek oleju sól nieco kardamonu, imbiru, gałki muszkatołowej Przygotowanie:Daktyle zalewamy wrzątkiem, a gdy zmiękną - miksujemy. Marchew trzemy na drobnej tarce, chociaż na grubszych oczkach też może być. Mieszamy z przyprawami, mąką, daktylami. Dodajemy proszku do pieczenia, odrobinę soli, olej. Masę wykładamy, czy też może wylewamy na blachę, ponieważ marchew puszcza sok i ciasto staje się ciut rzadsze. Pieczemy ok. godziny w 180 st. C. Dodatkowe wskazówki:Właściwie kakao jest zbędne, ponieważ same zmiksowane daktyle dają ciastu wspaniałą barwę, a dzięki marchewce jest ono dość wilgotne i dodawanie wody jest zbędne. Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Dałam szklankę różnych bakalii zamiast daktyli (rodzynki, figi, migdały, śliwki) i ich nie miksowałam, do tego 1/3 szkl. cukru i skórka otarta z 1 cytryny.
Szklanka u mnie to taki pokal z Ikei, więc dałam łyżeczkę proszku i łyżeczkę sody - więcej, a do tego mąkę owsianą razową zamiast zwykłej. Formę wysmarowałam margaryną wegańską i wysypałam otrębami owsianymi (w miarę bezglutenowo:)). Piekłam też dłużej, bo prawie 1,5 h. Polałam polewą - gorzka czekolada (2 paski zjadłam ;)) + łyżka margaryny.
Sma!
Rety, w życiu nie spotkałam się z tym, żeby komuś się chciało obierać daktyle :D
Przecież one mają taką cieniutką i kruchą skórkę... przynajmniej te moje ;)