Fafernuchy na Trzy Króle (6 stycznia) - słodkie, żytnie ciasteczka marchewkowe
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Kurpiowska potrawa regionalna tradycyjnie jadana na Trzech Króli.Blog ethnomuseum.pl: "Łakociami przeznaczonymi do zjadania w okresie Szczodrych Dni były fafernuchy — ciasto z dodatkiem miodu, pieprzu i tartej marchwi (także buraka cukrowego), o lekko pikantnym smaku i pomarańczowej barwie." Składniki: 1 kg marchwi
1 szklanka cukru 1 cukier waniliowy 1/2 szklanki miodu (lub słodu) mąka żytnia (2 kg może trochę więcej), może być też mieszana z pszenną 1 proszek do pieczenia pieprz i cynamon - dla tych, co chcą bardziej tradycyjnie Przygotowanie:Całą marchew myjemy i gotujemy do miękkości. Odlewamy z niej wodę i odstawiamy do wystudzenia. Następnie mielemy ją w maszynce do mielenia lub trzemy na tarce z grubymi oczkami. Mąkę przesiewamy przez sito do miski. Wrzucamy do niej marchew i pozostałe składniki. Wszystko zagniatamy do chwili aż mąka się wgniecie i połączy ze wszystkimi składnikami. Dzielimy ciasto nożem (bo jest twarde i klei się) na małe porcje i wałkujemy jak na kopytka, podsypując mąką. Kroimy również jak kopytka i układamy na blachy posypane mąką. Pieczemy w mocno nagrzanym piekarniku 30–40 min. w temp. 190-200°C. Fafernuchy po ostudzeniu są twarde. Jeśli chcemy uzyskać miękkie, wtedy skracamy czas pieczenia. Dodatkowe wskazówki:Powyższe proporcje proponuję zmniejszyć co najmniej 2-4 razy :) "Ciastka mają kształt podłużny, zbliżony do kopytek. Na przekroju kształt eliptyczny. Średnia wielkość wynosi 3 cm. Konsystencja twarda, zwarta, ciastka nie kruszą się. Smak pieprzny z charakterystycznym posmakiem i zapachem cynamonu oraz miodu." Więcej o fafernuchach m.in. na liście produktów tradycyjnych: http://www.minrol.gov.pl/pol/Jakosc-zywnosci/Produkty-regionalne-i-tradycyjne/Lista-produktow-tradycyjnych/woj.-mazowieckie/Fafernuchy
Przepis nadesłał(a):
Etno,
data dodania: 2014-03-24 Źródło: http://www.potrawyregionalne.pl/303,2928,BYSKI_NOWE_LATKA_FAFERNUCHY_.htm Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Pamiętam fafernuchy z jakiegoś wyjazdu na ferie. Moja mama powiedziała naszej gospodyni, że jak to z marchewki to dzieci pewnie nie będą chciały... A my (siostra, kuzynka i ja) nic innego nie chciałyśmy jeść. Chyba wtedy pokochałam cynamon.