Kotleciki ziemniaczano-gryczane z dodatkiem marchewki
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Pewnego deszczowego dnia naszła mnie ochota na kotleciki. Tak się niestety złożyło, że nie miałam wystarczającej ilości składników na zrealizowanie żadnego ze znanych mi przepisów, a że pogoda była paskudna nie chciało mi się iść do sklepu. Pogrzebałam się zatem po szafkach i wymyśliłam swój własny przepis ;) Składniki: 5 ziemniaków (moje były niewielkie)
2 marchewki 1 torebka kaszy gryczanej 1 cebula koperek (lub inne ziele w zależności od upodobań ;)) sól pieprz inne przyprawy wedle uznania oliwa/olej do smażenia Przygotowanie:W celu przyrządzenia kotlecików musimy ugotować ziemniaki, marchew i kaszę gryczaną. Cebulkę natomiast posiekać drobniutko i zeszklić na patelni (tak, żeby była delikatnie zarumieniona). Ugotowaną marchewkę i ziemniaki rozgnieść na papkę np. widelcem - z ziemniaków powinno zrobić się puree, a z marchewki nieduże kawałki, które będą widoczne w kotlecikach. Dodać kaszę, cebulkę, drobno pokrojony koperek, przyprawy i wymieszać dokładnie. Gotową masę nakładamy łyżką na rozgrzaną patelnię wcześniej potraktowaną olejem bądź oliwą. Za pomocą owej łyżki formujemy nasze kotleciki delikatnie je spłaszczając i zaokrąglając ich brzegi. Smażymy chwilę z obu stron aż się zarumienią i gotowe :) Dodatkowe wskazówki:Należy uważać przy przewracaniu i przekładaniu kotlecików na talerz, ponieważ lubią się one rozpadać ;) Zdjęcia do przepisu: Komentarze: Feria 2013-04-05 Kotleciki wspaniałe :) Przy drugim gotowaniu zapomniałam ugotować marchewkę więc starłam ją na tarce z drobnymi oczkami. Do masy dodałam łyżkę mąki ziemniaczanej żeby się bardziej "lepiło" patrycccja 2013-04-11 Świetne połączenie składników, chociaż jeszcze bym te kotlety dopracowała. Świeżo smażone są miękkie, można je wręcz rozsmarować. Dopiero po odstaniu w lodówce robią się "solidniejsze". Dobrze by im zrobił dodatek zmielonych pestek słonecznika, a dla bardziej zwartej konsystencji mąka ziemniaczana lub kaszka kukurydziana (sucha, nie gotowana), i to sporo (no nie wiem, bardziej pół szklanki niż łyżka). Oprócz koperku powinny jak dla mnie dominować przyprawy tj. pieprz ziołowy, czosnek, imbir, pieprz, a do tego trochę gałki i wyrazistych ziół (cząber, tymianek). efedrina 2013-04-12 do tego, co napisala Patrycja dodam jeszcze mąkę grochową/z cieciorki dla bardziej zwiezlej konsystencji efedrina 2013-04-12 dobre sa tez wszelkie wytloczyny po mleku orzechowym/ z nasion. Ja zawsze po zrobieniu mleka np. slonecznikowego wytloczyny odkladam na talerzu na kaloryfer, badz w innej suche miejsce, potem trzymam je w sloiku i "utwardzam" nimi kotlety, pasztety itp :) moni 2013-11-03 Są pyszne, ale koniecznie trzeba dodać coś na "usztywnienie". Trochę mąki ziemniaczanej i smażą się bezproblemowo. Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |