Pikantne nasi goreng
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Zwie się rzecz pikantne nasi goreng. Nasza wersja jest nieco inna od tej z książki kucharskiej - bo nie mamy woka i kilku składników, ale smakuje przezacnie, więc wrzucam.Robi się szybko całkiem, prosto, no i smakuje.... :)) Składniki: 300g ryżu (rodzaj zależy od gustu :D)
2 jajka (można z nich zrezygnować w wersji wegańskiej) 2 marchewki 1 żółta papryka 2 ząbki czosnku 2 chili (może być suszone - wtedy dwie spore łyżki trzeba wziąć) 2 cebule sosu sojowy, curry, bazylia, sól, pieprz etc. oliwa/olej do smażenia Przygotowanie:1. Ugotować 300g ryżu (rodzaj zależy od gustu :D) 2. W czasie, kiedy gotuje się ryż: a) rozbić w misce 2 jajka, wrzucić na patelnię, zrobić z tego jajecznicę (nie dodawać soli i pieprzu), przerzucić do miseczki; b) dwie marchewki pokroić w cieniutkie słupki, podobnie zrobić z jedną żółtą papryką, odstawić na bok; c) zmiksować 2 ząbki czosnku, jedno chili i jedną cebulę na jednolitą masę (można też drobniutko pokroić, jak nie da rady zmiksować), wrzucić na minutę na patelnię, na której już grzeje się oliwa, podsmażyć, nie zdejmować z patelni; d) na patelnię dorzucić pokrojoną cebulę i kolejne chili, dodać pokrojoną wcześniej marchewkę i paprykę, smażyć jakieś dwie minuty. 3. W tym czasie ryż już się pewnie ugotował - dorzucamy go zatem na patelnię i smażymy ze wszystkim ok. 3 minuty. 4. Do tego dorzucamy usmażone wcześniej jajka, dolewamy ile komu się chce i zapragnie sosu sojowego, plus jakieś curry, bazylię etc. No i jemy :)) Dodatkowe wskazówki:W wersji wegańskiej spokojnie można zrezygnować z jajek, nie trzeba ich niczym zastępować - są tylko dla smaku.
Przepis nadesłał(a):
popek,
data dodania: 2009-07-03 Źródło: Zmieniłam nieco przepis z książki "Kuchnia wegetariańska" Jenny Stacey Zdjęcia do przepisu: Komentarze: Inon 2012-07-20 Tak mnie kusił ten przepis, że musiałam wypróbować go natychmiast:) Zrobiłam wersję wegańską - zamiast jajek zrobiłam 'jajecznicę' z tofu. Pycha:) Co do przypraw - zamiast eksperymentów z bazyliami itd. polecam mieszankę (coś ala 5 smaków): koper włoski, kmin rzymski, sól, pieprz, goździki i cynamon. Genialne połączenie i tu sprawdza się w 100%. Krótko mówiąc - wyszło pyszne:) ryfka 2009-07-28 Marchewkę trochę podgotowałam, żeby nie była zbyt twarda, dodałam od siebie korzeń imbiru i pieprz cytrynowy i wyszło coś na kształt kuchni tajskiej, którą uwielbiam :) Fajny patent z tą zmieloną cebulą z czosnkiem i chilli. Jajka też fajnie pasują (czego się nie spodziewałam :)) Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |