Curry z cukini

Średnia ocena:  **½.. [2]  | Komentarze [4]
Typ diety: wegańska
Danie jest ostre i orientalne w smaku. Można serwować z ryżem i podać z sałatą w jogurcie.


Składniki:

1,5 kg cukinii
2 cebule
2 ząbki czosnku
1 puszka mleka kokosowego
1/2 szklanki orzechów ziemnych lub nerkowców
świeża, posiekana kolendra
oliwa
1/2 łyżeczki gorczycy
1/2 łyżeczki kuminu (może być nasz kminek - nie wpłynie to zbytnio na smak, pozostałe składniki i tak są b. aromatyczne)
kilka papryczek chilli
1/4 łyżeczki zmielonej kolendry
2 łyżeczki świeżego, startego imbiru
2 łyżeczki soli
1 łyżka curry

Przygotowanie:

Na suchej patelni uprażyć gorczycę i kumin lub kminek, aż zaczną pachnieć. Zdjąć z patelni. Imbir zmiksować z chilli czosnkiem i łyżeczką soli, kiedy powstanie pasta, dodać curry, zmieloną kolendrę i uprażone przyprawy. Cebulę pokroić w cienkie piórka i zeszklić na oliwie (8 minut). Dodać pastę i poddusić przez 2 minuty.

Cukinię pokroić w półplastry 1 cm, dodać do cebuli, podgrzewać ok. 3-5 minut. Wlać mleko kokosowe, dodać soli do smaku, zagotować, a następnie dusić aż cukinia będzie odpowiednio miękka (ok. 10 minut). Pokroić orzechy i uprażyć na suchej patelni. Posypać nimi danie na talerzu, przyozdobić listkami posiekanej kolendry.
Przepis nadesłał(a):  skadi,  data dodania: 2008-10-15
Źródło: moje gotowanie

Komentarze:

Aleksandera 2011-07-21
Dość czaso i składniko chłonne, a moim zdaniem bez specjalnej rewelacji.
Zjadłam z kaszą jaglaną i rzeczywiście danie było niesamowicie sycące.
ksz 2011-07-21
wydaje mi sie, ze lepsze byloby z dynia, o wiele bardziej pasuje do przypraw orientalnych w stylu curry czy kolendry, ale troche dluzej trzebaby dusic.
apee 2013-05-06
cebula z cukinią sprawia, że cukinia traci smak. to jest ogólna zasada łączeń.
madziaq 2008-10-19
Przepis potraktowałam raczej jako inspiracje :) Proporcje przypraw wyszły mi zupełnie inne, bo próbowałam w międzyczasie i jak mi czegoś było mało to dosypywałam (a o gorczycy zapomniałam całkiem :)) Nie miałam świeżego imbiru, czosnku ani chili więc wszystko poszło sproszkowane :) Ale efekt fajny - od razu dorzuciłam ryż i orzeszki, bo jedzonko jest przeznaczone do pracy na lunch. Mam wrażenie, że jest baaaardzo sycące :-)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.