Składniki: oliwa z oliwek do smażenia
2 ząbki czosnku 2 cebule seler naciowy pomidory bulion warzywny (1, max.2 szklanki) sól pieprz (biały najlepiej) dużo cynamonu dużo gałki muszkatołowej ew. 5 łyżek cukru odrobina chilli kilka listków świeżej bazylii Przygotowanie:Do garnka wlewasz nieco oliwy z oliwek. Wrzucasz pokrojony czosnek (ze 2 ząbki) i cebule (też dwie) i podsmażasz aż się zezłoci. Potem dodajesz pokrojony seler i pomidory (też pokrojone, wcześniej obrane). Chwilę podsmażasz. Dolewasz bulionu (tak na oko - miedzy szklanką a dwoma, na początek szklankę, potem można dolać, jakby za gęste było). To się ma gotować pół godziny - trzeba mieszać dość często. W międzyczasie doprawiasz - sól, pieprz (biały najlepiej), dużo cynamonu, dużo gałki muszkatołowej, z 5 łyżek cukru, odrobinę chilli. Dorzucasz kilka listków świeżej bazylii. Po pół godzinie rozprawiasz się z całością za pomocą blendera i masz pyszną zupę-krem, która jest baaaardzo syta. Ostatni etap jest ważny - zupa staje się aksamitna; niestety zwykły mikser nie jest w stanie podołać zadaniu.
Przepis nadesłał(a):
pat,
data dodania: 2003-08-29 Źródło: grupa dyskusyjna pl.rec.kuchnia, przepis podała Lia Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
pozdrawiam i POLECAm
Ogólnie rzecz biorąc, zauważyłam tę przypadłość (nie podawania ilości składników) w wielu przepisach zamieszczanych na tej stronie. Chyba nie powinno tak to wyglądać, prawda? O ile jedna osoba poradzi sobie z przepisem, w którym nie ma określonych konkretnych ilości poszczególnych składników, o tyle inna będzie miała z tym nie lada problem.
Konkludując, uważam iż można się trochę bardziej przyłożyć w podawaniu składników i przygotowania bo nie zajmuje to wiele pracy, a przynajmniej osobie, która jest zainteresowana przepisem, znaczenie ułatwi pracę.
Na podane proporcje (1,5 szkl. bulionu, 2 cebule) dałam 2 kg pomidorów (typu bawole serce) i 2 łodygi selera naciowego + 2 idealnie płaskie łyżeczki cynamonu i 1 startą gałkę (czyli ok.5g, jeśli macie gałkę w proszku). Proporcje się sprawdziły. Aha, cukier pominęłam, a bulion dodałam dopiero jak pomidory skończyły się dusić. Zupy wyszło gdzieś na 6-7 porcji tak na oko.
Ja nie zabieram się, za nic, gdzie ktoś pisze, że powinienem coś zrobić "na oko".