Krem z pomidorów z selerem naciowym

Średnia ocena:  ****½ [6]  | Komentarze [11]
Typ diety: wegańska

Składniki:

oliwa z oliwek do smażenia
2 ząbki czosnku
2 cebule
seler naciowy
pomidory
bulion warzywny (1, max.2 szklanki)

sól
pieprz (biały najlepiej)
dużo cynamonu
dużo gałki muszkatołowej
ew. 5 łyżek cukru
odrobina chilli
kilka listków świeżej bazylii

Przygotowanie:

Do garnka wlewasz nieco oliwy z oliwek. Wrzucasz pokrojony czosnek (ze 2 ząbki) i cebule (też dwie) i podsmażasz aż się zezłoci. Potem dodajesz pokrojony seler i pomidory (też pokrojone, wcześniej obrane). Chwilę podsmażasz. Dolewasz bulionu (tak na oko - miedzy szklanką a dwoma, na początek szklankę, potem można dolać, jakby za gęste było).

To się ma gotować pół godziny - trzeba mieszać dość często.
W międzyczasie doprawiasz - sól, pieprz (biały najlepiej), dużo cynamonu, dużo gałki muszkatołowej, z 5 łyżek cukru, odrobinę chilli. Dorzucasz kilka listków świeżej bazylii.

Po pół godzinie rozprawiasz się z całością za pomocą blendera i masz pyszną zupę-krem, która jest baaaardzo syta. Ostatni etap jest ważny - zupa staje się aksamitna; niestety zwykły mikser nie jest w stanie podołać zadaniu.
Przepis nadesłał(a):  pat,  data dodania: 2003-08-29
Źródło: grupa dyskusyjna pl.rec.kuchnia, przepis podała Lia

Zdjęcia do przepisu:

Zaskakująca i pyszna :)

Komentarze:

Gajdzia 2012-04-15
Ta zupa jest absolutnie rewelacyjna. Dla zaostrzenia smaku dodaję słuszną ilość chilli (dwie suszone) a po zagotowaniu nie wyciągam ich tylko miksuję z całą resztą. Smak powstaje obłędny chociaż zdecydowanie ostrrrry :)a jak mam fantazję zmieniam proporcję i robię z zupy gęsty sos do kotletów sojowych czy czego tam popadnie. Sam zaś przepis - cudowny!!!!!
ewa 2012-08-22
Przydałoby się proporcje podać. Zrobiłam tę zupkę i chyba tego selera za dużo dałam, bo w ogóle nie smakowało jak krem z pomidorów :/
patrycccja 2012-08-22
Ewa, zerknij w starsze komentarze - ja tam podałam proporcje, z których robiłam, a nam bardzo smakowało :)
sunflower_ren ***** 2013-08-30
super zupka? pyszna i szybka w wykonaniu :)
hontka ****. 2014-02-19
bardzo dobra zupa!
Refugela 2014-07-21
dzieki za przepisz, jest PYSZNA i szybka w przyzadzeniu
pozdrawiam i POLECAm
borys 2015-03-30
fantastyczna dodaje jeszcze suszone pomidory i 50g masla
Este 2009-09-28
Wszystko ładnie pięknie, tylko skąd mam wiedzieć ile tych pomidorów wrzucić? 2, 5, 10? Ile selera? Są różne wielkości, mniejsze, większe. Co to znaczy "dużo cynamonu, dużo gałki muszkatołowej"? Dla jednego dużo znaczy łyżeczka, dla drugiego trzy.
Ogólnie rzecz biorąc, zauważyłam tę przypadłość (nie podawania ilości składników) w wielu przepisach zamieszczanych na tej stronie. Chyba nie powinno tak to wyglądać, prawda? O ile jedna osoba poradzi sobie z przepisem, w którym nie ma określonych konkretnych ilości poszczególnych składników, o tyle inna będzie miała z tym nie lada problem.
Konkludując, uważam iż można się trochę bardziej przyłożyć w podawaniu składników i przygotowania bo nie zajmuje to wiele pracy, a przynajmniej osobie, która jest zainteresowana przepisem, znaczenie ułatwi pracę.
patrycccja 2009-10-07
Dobra, muszę przyznać że dodatek cynamonu i gałki jest bardzo oryginalny - nadają zupie ciekawego aromatu. Bardzo mi się to podobało jako urozmaicenie dla "zwykłych" pomi-kremów. Ktoś nastawiony na tradycyjną pomidorówkę może byłby rozczarowany, ale ja to kupuję :) Jakby się ktoś obawiał, to można nie dodawać tych przypraw - wyjdzie "bezpieczniejszy" w smaku krem, też dobry. Ale naprawdę warto zaryzykować - jest pycha! :)

Na podane proporcje (1,5 szkl. bulionu, 2 cebule) dałam 2 kg pomidorów (typu bawole serce) i 2 łodygi selera naciowego + 2 idealnie płaskie łyżeczki cynamonu i 1 startą gałkę (czyli ok.5g, jeśli macie gałkę w proszku). Proporcje się sprawdziły. Aha, cukier pominęłam, a bulion dodałam dopiero jak pomidory skończyły się dusić. Zupy wyszło gdzieś na 6-7 porcji tak na oko.
zolwik 2010-09-17
Ludzie, improwizujcie w kuchni, ilość składników nie jest taka ważna, wrzucajcie, próbujcie, jak nie pasi, wrzucajcie jeszcze tego samego lub czegoś innego, eksperymentujcie - gotowanie to sztuka, przepisy powinny być głównie natchnieniem do stworzenia czegoś własnego i niepowtarzalnego. Proporcje to kwestia gustu - jeden wrzuci łyżkę gałki i będzie mu za dużo, inny dosypie jeszcze trzy...
Kosmotaur 2010-11-27
Nie wszyscy mają ochotę/czas eksperymentować. Proporcje są dla mnie ważne. Jak ktoś chce, może podane ilości zignorować, i zrobić po swojemu.
Ja nie zabieram się, za nic, gdzie ktoś pisze, że powinienem coś zrobić "na oko".

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.