Syrniki, serniczki - słodkie kotleciki z twarogu

.....
Typ diety: lakto-ovo-wege
Jeden ze smaków mojego dzieciństwa, znany od pokoleń w moich regionach rodzinnych (dzisiaj pogranicze litewsko-białorusko-łotewskie) i na Podlasiu (podobne cudo jest już niemalże kultowe w barach mlecznych Słoneczko czy Podlasiak w Białymstoku).


Składniki:

mała kostka twarogu (20-30 dag)
1 jajko
2 łyżki cukru
2 kopiaste łyżki mąki pszennej
szczypta soli
bułka tarta do panierowania
masło/olej do smażenia

Przygotowanie:

Twaróg tradycyjnie trzeba zmielić. Mniej tradycyjnie, gdy przyrządza się syrniki w małych ilościach, wystarczy zostawić na jakiś czas w cieplejszym miejscu niż lodówka (powinien trochę zmięknąć) i rozdrobnić przy pomocy widelca.

Wbić jajko, rozmieszać dokładnie widelcem, dodać cukier i sól, wymieszać, przesiać mąkę, ponownie wymieszać. Powinno wyjść gęste ciasto, w razie wątpliwości można jeszcze dosypać trochę mąki.

Formować zwilżonymi dłońmi kotleciki, obtoczyć w bułce tartej, smażyć na rozgrzanym maśle na złocisto-brązowy kolor z obu stron.

Podaje się na słodko - ze słodką śmietaną, z konfiturą, z cukrem pudrem, jak kto lubi.

Dodatkowe wskazówki:

Przepis można też unowocześnić, np. zastępując część cukru cukrem waniliowym, dodając bakalie.

Ja przepadam za rumowymi rodzynkami - namaczam rodzynki w herbacie z dodatkiem rumu, większość daję do syrników, część zostawiam do słodkiej śmietany - zupełnie zmienia się wtedy jej smak.
Przepis nadesłał(a):  dzikie wino,  data dodania: 2012-10-28
Przepis własny autora.