Syrniki, serniczki - słodkie kotleciki z twarogu Typ diety: lakto-ovo-wege Jeden ze smaków mojego dzieciństwa, znany od pokoleń w moich regionach rodzinnych (dzisiaj pogranicze litewsko-białorusko-łotewskie) i na Podlasiu (podobne cudo jest już niemalże kultowe w barach mlecznych Słoneczko czy Podlasiak w Białymstoku). Składniki: mała kostka twarogu (20-30 dag)
1 jajko 2 łyżki cukru 2 kopiaste łyżki mąki pszennej szczypta soli bułka tarta do panierowania masło/olej do smażenia Przygotowanie:Twaróg tradycyjnie trzeba zmielić. Mniej tradycyjnie, gdy przyrządza się syrniki w małych ilościach, wystarczy zostawić na jakiś czas w cieplejszym miejscu niż lodówka (powinien trochę zmięknąć) i rozdrobnić przy pomocy widelca. Wbić jajko, rozmieszać dokładnie widelcem, dodać cukier i sól, wymieszać, przesiać mąkę, ponownie wymieszać. Powinno wyjść gęste ciasto, w razie wątpliwości można jeszcze dosypać trochę mąki. Formować zwilżonymi dłońmi kotleciki, obtoczyć w bułce tartej, smażyć na rozgrzanym maśle na złocisto-brązowy kolor z obu stron. Podaje się na słodko - ze słodką śmietaną, z konfiturą, z cukrem pudrem, jak kto lubi. Dodatkowe wskazówki:Przepis można też unowocześnić, np. zastępując część cukru cukrem waniliowym, dodając bakalie. Ja przepadam za rumowymi rodzynkami - namaczam rodzynki w herbacie z dodatkiem rumu, większość daję do syrników, część zostawiam do słodkiej śmietany - zupełnie zmienia się wtedy jej smak. |