Zielsko na talerzu - kwiaty bzu smażone w cieście

.....
Typ diety: wegańska
Piękne i pachnące kwiaty bzu kuszą tych, którzy mają je w okolicy. Pachną przecudnie, jest z nich wspaniały syrop na zimę. A co poza tym? Poza tym można je smażyć w gęstym cieście naleśnikowym, jak kwiaty akacji czy liście żywokostu. Są przepyszne :)


Składniki:

600 g mąki
900 ml wody
100-200 g cukru
szczypta soli
olej

13-14 baldachów wielkości dłoni

Przygotowanie:

Zbieramy tylko duże, piękne baldachy w pełni rozkwitu lub z połową pączków. Przy lekkim trąceniu powinien posypać się pyłek. Ale nie trącamy za dużo, żeby pyłek się nie osypywał, bo to on da przewspaniały aromat :) Baldachów w żadnym razie nie myjemy! To może spłukać pyłek. Możemy je odłożyć na trochę, żeby owady uciekły :)

Z podanych składników rozrabiamy ciasto i zostawiamy na pół godziny. Nie dajemy do ciasta oleju! Przy smażeniu ciasto i tak będzie "wciągać" spore jego ilości.

Maczamy baldach w cieście, otrząsamy nadmiar, trzymając za ogonek kładziemy na patelni i widelcem jeszcze pomagamy się baldaszkowi ułożyć, wciskamy kwiatki w ciasto, przesuwamy jego nadmiar w inną część baldaszka itp.

Smażymy z obu stron, trzymamy za ogonek przy przewracaniu. Można oczywiście uciąć łodyżkę, ale mi akurat ona pomaga ;)

Dodatkowe wskazówki:

Można oberwać same kwiatki i smażyć placuszki :) Ale to chyba lepiej robić z ciastem drożdżowym, takie racuchy bzowe ;) Albo na rzadszym naleśnikowym też można same kwiatuszki robić :)

Łodyżki są raczej niejadalne, chyba że ktoś zdesperowany albo lubi ;)
Przepis nadesłał(a):  Luna7,  data dodania: 2012-06-15
Źródło: przepis własny

Zdjęcia do przepisu:

Zielsko na talerzu - kwiaty bzu smażone w cieście