Kakaowy krem jaglany

Średnia ocena:  ****. [6]  | Komentarze [6]
Typ diety: wegańska
Przepis stworzony spontanicznie z potrzeby zaspokojenia nieokiełznanej ochoty na coś kakaowego, kremowego i... w miarę zdrowego :)


Składniki:

ok. 1/3 szkl suchej kaszy jaglanej
ok. 1-1,5 szkl wody
szczypta soli
bakalie: rodzynki, orzechy włoskie, migdały, nerkowce
ok. 2 łyżki miodu/słodu/cukru
2 łyżki kakao
1/2 łyżki soku z cytryny (opcjonalnie)
3 łyżki wiórków kokosowych

Przygotowanie:

Kaszę przepłukujemy pod bieżącą wodą (nie jestem zwolenniczką namaczania), wsypujemy do rondelka, zalewamy 1 szklanką wrzątku. Dodajemy szczyptę soli, rodzynki i gotujemy na małym ogniu ok. 20-30 minut (czas gotowania zależy od naszych preferencji dotyczących stopnia twardości kaszy, ale też od kaszy, palnika i tysiąca innych niezależnych od nas czynników).

Gdy kasza będzie już miękka, a nawet rozgotowana, traktujemy ją blenderem [*] aż do uzyskania gładziuteńkiej konsystencji kremu. Tutaj w zależności od naszych upodobań można dodać więcej wody (przegotowanej), jeśli lubimy rzadsze kremy.

Póki kasza jest ciepła dodajemy miód, kakao, sok z cytryny, podprażone na patelni wiórki, rozdrobnione orzechy i migdały. Wszystko mieszamy i - bardzo ważne - próbujemy! Jeśli mało słodkie lub kakaowe lub bakaliowe, to dodajemy odpowiednich składników. I gotowe! Smacznego!

Dodatkowe wskazówki:

[*] Można użyć blendera ręcznego lub stacjonarnego - wtedy należy zostawić otwarty ten taki mniejszy otworek, przez który się np. coś wlewa, i przykryć go ściereczką, by nas nie popryskało. Chodzi o to, że gorąca kasza pod przykryciem, bez całkowitego dostępu do powietrza, wytworzy ciśnienie w pojemniku blendera, który może nam przez to zjawiskowo wybuchnąć i opryskać nam twarz.

Na początek warto dać mniej takich składników, jak miód czy kakao, bo każdy ma inny gust - jedni wolą mniej, inni bardziej słodkie. W każdej chwili te produkty można dodać do potrawy, problem natomiast rodzi się, gdy jest ich za dużo;)

Ja najbardziej lubię jeść ten krem, gdy jest jeszcze gorący (po prostu lubię gorące potrawy), ale na zimno też jest pyszny ;)
Przepis nadesłał(a):  nika_25,  data dodania: 2011-02-17
Przepis własny autora.

Komentarze:

seminko 2011-05-02
Chyba już widze jutrzejsze... śniadanie..?;)
Ciekawe, czy zgodzi się z karobem miast kakaa..?
seminko 2011-05-03
Pyszne:):)
Zrobiłam dla dziecia- pół na pół jaglankę z quinoa, a zamiast cytryny i czegoś słodkiego- gruszkę, no i kakao zastąpiłam karobem. Do tego kapka oleju lnianego i...:D Załapałam się na resztki;)
Dziękuję za inspirację!:))
Kamila 2011-10-22
dodałam krem z orzechów arachidowych a już na gotową porcję trochę dżemu z czarnej porzeczki. Mega pożywne i mega sycące ! :)
Daiana 2012-04-11
Można zrobić wieczorem, żeby na 2 śniadanie do szkoły zabrać czy nie wytrzyma za bardzo?
Daiana ****. 2012-04-12
Próbowałam, jednak się da zabrać do szkoły, ale TAKIE zapychające jest, że 2 łyżki max :P
nika_25 2012-04-12
Daiana, wybacz, że tak późno odpisuję. Krem jak najbardziej można transportować i parę dni w lodówce też da wytrzyma ;)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.