0,5 kg mąki
1/4 litra mleka sojowego
5 dag drożdży
5-8 dag cukru
5-6 łyżek oleju
pół łyżeczki soli
skórka z cytryny
nadzienie, np. dżem
Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z mlekiem i drożdżami (składniki muszą być ciepłe). Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi objętość.
Formujemy kuleczki. Wkładamy nadzienie: kawałek ciasta rozpłaszczamy na dłoni, na środek łyżeczką kładziemy nadzienie, zamykamy i formujemy kulkę. Ponownie odstawiamy je do wyrośnięcia na posmarowanej olejem blasze. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C.
Dodatkowe wskazówki:
Ciasto podczas rośnięcia musi być przykryte ścierką.
Przepis nadesłał(a):
Wanieczek,
data dodania: 2008-11-08 Źródło: Tarenia
Zdjęcia do przepisu:
Komentarze:
eliszebe 2011-06-24
Proponuję zrobić je tak (mi wyszły pyszne): Przesiać do dużęj miski mąkę, dodać sól. Mleko lekko podgrzać, dodać cukier, rozkruszone drożdże – wymieszać do rozpuszczenia się drożdży. Dodać do mąki. Dodać trochę oleju (dałam mniej niż przepisie, nie wiem czy to składnik niezbędny). Zagnieść ciasto. Potrzebowałam więcej mąki niż w przepisie, żeby ciasto miało właściwą konsystencję. Zagniecione ciasto odstawić do wyrośnięcia (na 30-45 minut, pod ściereczką). I dalej jak w przepisie – odrywamy kawałek ciasta, formujemy kulkę, rozpłaszczamy, kładziemy łyżeczkę powideł, zamykamy jak sakiewkę, formujemy w kulkę, kładziemy na natłuszczoną olejem blachę. Odstawiamy do wyrośnięcia (kilkanaście minut), pieczemy w temp. 180 stopni, 30-35 minut. Dobre, niesłodkie, właśnie się zajadam.
Smile 2011-08-26
Zrobiłam i wyszły pyyycha :D Robiłam tak jak napisał/a eliszebe, ale dałam mleko owsiane i do jednej dzem (testowałam-wylatuje ;D). ogólnie z kilku powidła wyleciały, ale to moja wina ;)
nuph 2012-04-02
Zachciało mi się właśnie takich bułeczek, ale w wersji słonej, z farszem z pieczarek i cebulą - zredukowałam więc ilość cukru podaną w przepisie na rzecz soli i pieprzu. Świeżo po wyjęciu z piekarnika - chrupiąca skórka i delikatne wnętrze. Na zimno, dzień później - wyjątkowo miękkie i lekkie. Podsumowując - ciasto bułeczek jest po prostu idealne. Niebawem na pewno przetestuję wersję słodką :).
Bardzo fajne ciasto wyszło, fajnie się wyrabiało, a bułeczki były akuratne. To będzie chyba mój nowy ulubiony przepis na drożdżowe bułki.
Ala 2018-03-11
Od kilku miesięcy robię to ciasto - zarówno do bułeczek ze słodkim nadzieniem i wytrawnym (wtedy pomijam cukier, daję tylko odrobinę dla drożdży), do bułeczek zawijanych (rolls) jak i do placków z owocami - moja ulubiona wersja to z brzoskwiniami z puszki plus na to budyń zrobiony na wodzie/soku z brzoskwiń - dla mnie bomba :)
Zrobiłam takie bułeczki z farszem jak do Samosów, bo chciałam takie konkretniejsze jedzenie. Dałam tylko troszkę cukru i całą łyżeczkę soli:) Pysznie wyszło:):)
A co z pozostałymi składnikami? Dodajemy je od razu z całością czy dodajemy przy drugim wyrabianiu? Te 5-6 łyżek oleju to w całości do ciasta należy dodać? Jak uszczegółowisz przepis to zmodyfikuję odpowiednio jego treść.
kamcia 2010-02-09
zrobiłem dziś te bułeczki, niestety nie buło podane kiedy dokładnie dodac cukier i olej, toteż dodałam je kiedy już cisto wyrosło w garnku. pewnie przez to bułki wyszły za mało słodkie, w dodatku pękły podczas pieczenia i wypłynął dżem. W smaku nie są najgorsze, ale faktycznie jak zaproponował admin, należałoby przepis uściślić.
Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.
Przesiać do dużęj miski mąkę, dodać sól. Mleko lekko podgrzać, dodać cukier, rozkruszone drożdże – wymieszać do rozpuszczenia się drożdży. Dodać do mąki. Dodać trochę oleju (dałam mniej niż przepisie, nie wiem czy to składnik niezbędny). Zagnieść ciasto. Potrzebowałam więcej mąki niż w przepisie, żeby ciasto miało właściwą konsystencję.
Zagniecione ciasto odstawić do wyrośnięcia (na 30-45 minut, pod ściereczką). I dalej jak w przepisie – odrywamy kawałek ciasta, formujemy kulkę, rozpłaszczamy, kładziemy łyżeczkę powideł, zamykamy jak sakiewkę, formujemy w kulkę, kładziemy na natłuszczoną olejem blachę. Odstawiamy do wyrośnięcia (kilkanaście minut), pieczemy w temp. 180 stopni, 30-35 minut.
Dobre, niesłodkie, właśnie się zajadam.