Składniki: 1 szklanka fasolki białej
1 puszka pomidorów w zalewie pomidorowej 2 łyżki oliwy 1 cebula sól, pieprz, odrobina gałki muszkatołowej kromka obsuszonego chleba razowego Przygotowanie:Fasolkę płuczę na sitku i zalewam zimną wodą na noc. Na drugi dzień fasolkę gotuję w tej samej wodzie, w której się moczyła do miękkości. W tymże czasie, niestety długim, na patelni podgrzewam oliwę i podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę, jak już osiągnie stan należytej miękkości, wylewam na nią puszkę z pomidorami [jeśli są całe to należy pokroić] i chwilę duszę. Dodaję sól, pieprz i odrobinę startej na tarce gałki muszkatołowej. Na koniec dodaję startą kromkę razowego chleba. I fasolka po naszemu gotowa. Ja podaję ją posypaną szczypiorkiem. Dodatkowe wskazówki:Zamiast różnego rodzaju zagęszczaczy, takich jak zasmażka, mąka ziemniaczana czy żółtko, proponuję zagęszczać potrawy chlebem razowym. W tym celu należy pokroić w dość grube kromki, dobry pełnoziarnisty chleb, podsuszyć i zetrzeć na tarce. Taki suszony chlebek jest bardzo przydatny do różnego rodzaju farszów. A jaki zdrowy?! Bo przecie białe to twój wróg!
Przepis nadesłał(a):
Rena,
data dodania: 2003-05-02 Źródło: <a href="http://www.mniammniam.pl/">Gotowanie to sztuka!</a> Komentarze: smieszna 2004-08-09 hmm jak na "studencki" przepis to dosc skomplikowany hehe dla mnie studencka fasolka to "kupie w sklepie puszke,otiweram otwieraczem i prosto z blachy wcinam":P Tomek 2009-10-19 hehe, "Biały to twój wróg!" - za wyjątkiem fasolki jaś mam nadzieję? ;-) Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |