Falaffel, czyli felafel
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Są dwie wersje: izraelska na ciecierzycy i egipska na grochu. Składniki: 200 g ciecierzycy lub grochu, ciecierzycę trzeba przez noc namoczyć
pół litra wody 50 g cebuli jajko lub 2 łyżki mąki sojowej lub kukurydzianej (w wersji wegańskiej) 0,5 łyżeczki kuminu (lub więcej) 0,5 łyżeczki kolendry pieprz Cayenne (do smaku ;-)) pieprz pieprzowy (też) sól 1-2 ząbki czosnku 1-2 łyżki stołowe == ŁS pietruszki odrostów posiekane 2 ŁS mąki razowej lub bułki tartej Do smażenia: tłuszcz kokosowy (ceres był kiedyś, też OK) Przygotowanie:Groch ugotować (ok. godzinę), odcedzić i rozciapać np. malakserem. Cebulę też można od razu dodać lub drobno posiekać i dodać. Dodać całą resztę składników i tyle mąki, aby zrobiło się dość elastyczne, ale nie za twarde ciasto. Odstawić na 20 min. Mokrymi łapkami formować kluski fi 3-4 cm i trochę splaskatać. Smażyć na patelni na gorącym tłuszczu z każdej strony po 4 min, aż się zezłocą. Wariant: do ciasta dodać 2 łyżki stołowe oleju i kluchy na blachę i do piekarnika. Dodatkowe wskazówki:Tych 'klusek' wcale nie trzeba formować łapkami. Ja kiedyś podpatrywałam jak to robił kucharz w jakiejś budce z takim właśnie jedzeniem - mieli specjalne urządzenie podobne do tego, którym w cukierniach nakładają kulki lodów. On właśnie tym nabierał kulki i od razu chlup! na gorący tłuszcz. W sprzedaży są takie plastikowe łyżeczki, którymi można się posłużyć - będzie szybciej i o wiele wygodniej :) Warianty: zamiast czosnku i pietruszki łyżeczkę posiekanego imbiru. Groch zielony, żółty, biały. Do tego sos pomidorowy lub jogurtowy (jogurtowy w wersji lakto- lub lakto-ovo-) (jogurt, cumin, papryka, pietruszka, sól). Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Ciecierzycę trzeba NAMOCZYĆ najlepiej na noc (12 h), a potem zmielić lub zblendować z cebulą, czosnkiem, natką lub kolendrą i przyprawami. Widziałam w Izraelu jak po prostu mielili ciecierzycę w maszynce do mięsa.
Wszyscy, którym wyszła "zupa olejowa" z tego przepisu, po prostu nabrali się na to gotowanie ciecierzycy. Wtedy na pewno się rozwali podczas smażenia.
Można oszukać i zrobić falafle z ciecierzycy z puszki, ale trzeba ją bardzo dobrze odsączyć i trzeba będzie dodać trochę mąki kukurydzianej lub z ciecierzycy właśnie.
Dziewczyna z Libanu, z którą studiowałam wkładała ulepione surowe falafle na ok. 1 godzinę do zamrażalnika. A potem prosto do smażenia. Dzięki temu sposobowi nie chłoną tak oleju i nigdy nic się nie rozpada. Mówiła też, że sodę albo proszek do pieczenia dodają cwaniacy sprzedający falafle na ulicach, którzy zagęszczają masę niepotrzebnie mąką.
Falafle nie są wcale takie tłuste, powinny być chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku.
Nie gotujcie ciecierzycy do falafli, a wszystko wyjdzie ok. Nieusmażone ale uformowane falafle można zamrozić i użyć kiedy się chce. Ja tak zwykle robię, że moczę kilogram ciecierzycy, robię ilość hurtową, a smażenie zajmuje już tylko kilka minut.
oczywiście grochu nie gotuję tylko robię z surowego, namoczonego
Ja zrobiłem z surowego i wyszło przepyszne.
tego grochu wogle nie trzeba gotowac tylko smazyc w glebokim oleju jak frytki (dobrze goracym)a i jeszcze mozna zamiast formowac w rekach mozna formowac dwiema lyzkami lub jak ktos ma specjalnym przyrzadem a moze tez udalo by sie taka lyzka do lodow
pozdrowka
To musi być chyba naprawdę gorący olej. Ja robiłem toto tylko raz i wyszło
przyzwoicie. Ja nie robiłem jednak w głębokim tłuszczu, tylko na patelni,
jak kotlety. Potem na serwetkę papierową, aby trochę tłuszcz wylazł.
Tłuste jest mimo wszystko.
Nie wiem dlaczego się ma robić zupa olejowa, jak dasz 2 ŁS oleju czy tłuszczu kokosowego ;-))
Spróbuj wariantu na blasze, czyli oleju dodać do ciasta i robić "na sucho".
Tego nie próbowałem, ale powinno wyjść.
Jeszcze raz: pieczenie w głębokim oleju wymaga naprawdę gorącego tłuszczu.
Dzisiaj robimy z ciecierzycy, tym razem posmarujemy jeszcze blache olejem;)