Składniki: ziemniaki mąka pszenna proszek do pieczenia (a może i nawet drożdże, bo to było dość pulchne i delikatne w środku), jajko szczypta soli łyżeczka cukru cukier puder tłuszcz do smażenia Przygotowanie:To ja z kolei pamiętam takie kartoflane racuchy, które miałem okazję kiedyś jeść na Mazurach. Ludzie którzy to serwowali byli zakoczeni naszymi plackami ziemniaczanymi, tj. że formujemy z nich placki i jemy na słono-ostro (choć to był akurat przypadek, bo ze śmietaną i cukrem też są dobre). Dla odmiany oni następnego dnia zaserwowali coś, co było robione tylko w połowie z ziemniaków (tartych bardzo drobno na papkę), a w połowie z mąki przennej. Do tego proszek do pieczenia (a może i nawet drożdże, bo to było dość pulchne i delikatne w środku), jajko, szczypta soli i łyżeczka cukru. Najśmieszniejsze było to, że byli tacy ambitni, że w warunkach - co by nie powiedzieć - biwakowych smażyli z tego małe pączki w głębokim tłuszczu. Na koniec obsypane to było cukrem pudrem. W odróżnieniu od pączków było bardziej chrupiące, no i rzecz jasna - z lekkim odcieniem frytek. Powyższy przepis nie jest być może ścisły, ponieważ koncentrowałem się na efekcie. :-)
Przepis nadesłał(a):
Rena,
data dodania: 2001-02-04 Źródło: gr.dyskusyjna pl.rec.kuchnia, autor:Michal Mosiewicz <mimo@interdata.com.pl> Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
tak chcialem tylko zauwazyc ze mieszkam w Poznaniu i przepis ten jest mi dobrze znany i myslalem ze dosyc popularne to w calej Polsce a widze ze sa osoby dla ktorych to nowosc;) dokladnych proporcji nie znam ale moge spytac mojej babci ktora robi ow przepis wysmienicie;))
a tak na marginesie to u nas nazywa sie to plendze ( w mowie gwarowej rowniez plyndze ;)) )
pozdrawiam