puszka.pl - pysznie!

Lukier królewski "na budyniu" (bez białka i żelatyny)

Naszym sekretnym składnikiem jest skrobia - bardzo mocno zagęszcza, nadaje całości kleistości, elastyczności, ale też utrzymuje wilgotność. W lukrze do dekorowania pierniczków zastąpi nam ubite białko jajka. Nie ma idealnie takich samych właściwości, ale taki lukier doskonale nadaje się do wykonywania precyzyjnych zdobień :) Nie rozlewa się i nie wysycha tak szybko, jak zwykły lukier. Można nim wykonać niezłe cacka :D


Rodzaj diety: wegańska

Składniki:

1/2-1 szkl. cukru pudru
3 łyżki mleka, u mnie sojowe
1 idealnie płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej (każda skrobia będzie ok)
2 łyżki oleju
ew. 2-3 krople aromatu do ciast - polecam pomarańczowy lub cytrynowy, odjazd!
ew. kilka łyżeczek wody

barwniki: sok z buraków, marchewki, szpinaku, pietruszki, sok wiśniowy i inne owocowe, kurkuma, kakao holenderskie

Przygotowanie:

Mleko i skrobię mieszam w malutkim garnuszku, dodaję olej, wstawiam na gaz i mieszając cały czas (!) doprowadzam do zagotowania. Jak przestaniecie mieszać, to zrobi się klucha w oleju - zostaliście ostrzeżeni, więc to będzie wyłącznie wasza wina ;). Kiedy masa zgęstnieje, chłodzę ją trochę mieszając. Dodaję aromat i 1/2 szkl. cukru pudru, mieszam aż masa będzie jednolita. Dodaję więcej cukru aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji, a jak przeholuję, to rozrzedzam dodając po pół łyżeczki do łyżeczki wody.

Lukier powinien być idealnie gładki, jednolity, gęsty, a jednocześnie lekko lejący. Jeśli da się go łatwo mieszać, będzie się też dał łatwo wyciskać.

Gotowy lukier przekładamy do tutek (kupnych lub z papieru do pieczenia - najlepiej przygotować je na samym początku), odcinamy maleńki rożek tworząc otwór 1-2 mm średnicy i gotowe :) Lukier można oczywiście rozmaicie barwić (dodajemy małe ilości płynów!), ale tego nie trzeba już nikomu tłumaczyć :)

Wskazówki i uwagi:

Lukier królewski zostawiony w przykrytym garnku nie zsycha się "na kamień" jak klasyczny lukier. Pozostaje elastyczny dłuższy czas i można go bez problemu używać co najwyżej dodając odrobinę wody. Najlepiej jednak od razu przełożyć go do tutek - wtedy może dłużej poczekać na swoja kolej :)
Nadesłał(a) patrycccja, dnia: Dec 17, 2013
Przepis nie został skopiowany z żadnej publikacji, papierowej ani elektronicznej.

Twoje zapiski: