Świetny przepis dla osób planujący dzień wcześniej obiad i posiadający akurat w domu ciecierzycę. Sama raz w tygodniu przygotowuję takie kotleciki i starcza mi na cały tydzień (tylko dla mnie, bo jestem jedyną wege osobą w domu). Kotleciki się nie nudzą, bo zawsze można je zjeść z czymś innym - ryż, sos z makaronem, warzywa z patelni, surówka albo zwykłe ziemniaki. Są uniwersalną podstawą każdego obiadu. Smakują wyśmienicie :)
Rodzaj diety: wegańska
Składniki:
około 20 średnich kotlecików
1 paczka suchej ciecierzycy (zwykle jest to 350g)
ususzona jedna bułka
1.5 szklanki wody
przyprawy według uznania (ja zwykle na oko sypię sól, pieprz, przyprawę typu Kucharek, majeranek, kurkume, paprykę słodką)
trochę mąki aby masa była bardziej zbita
Przygotowanie:
Wieczorem, dzień przed zrobieniem kotlecików - ciecierzycę wrzucam do zimnej wody - wrzuć ją do głębokiego naczynia i zalać do pełna wodą - ciecierzyca mocno urośnie (tak aby pomoczyła się ponad 12h).
Na drugi dzień przekładam ciecierzycę do sitka, aby woda z niej spłynęła.
Namaczam bułkę w wodzie, w między czasie mielę surową ciecierzycę przez maszynę do mielenia mięsa.
Odciskam bułkę z wody, mielę również przez maszynkę.
Wsypuję mąką i mieszam dokładnie ręką.
Na koniec dodaje przyprawy i mieszam.
Formuje kotleciki i obtaczam w tartej bułce.
Smażę na patelni z średnią ilością oleju (kotleciki szybko chłoną olej jeśli jest go za dużo)
Wskazówki i uwagi:
W przepisie nie ma potrzeby dodawania jajek, siemienia lnianego i innych zagęstników lub inaczej - poprawiaczy konsystencji.